Abp Skworc apeluje do MEN: Lekcje religii lub etyki obowiązkowe dla wszystkich

W wygłoszonej w środę homilii metropolita katowicki abp Wiktor Skworc zaapelował do Ministerstwa Edukacji Narodowej, by wprowadziło regulacje prawne nakładające na uczniów obowiązek uczestniczenia w lekcji religii lub etyki. Jak stwierdził duchowny, brak kształcenia etycznego prowadzi do powstania "pokolenia nihilistów".

Arcybiskup metropolita katowicki Wiktor Skworc w wygłoszonej w środę homilii nawiązał do tego, że wielu uczniów szkół ponadpodstawowych wypisuje się z lekcji religii. – Młodzi nie uświadamiają sobie jeszcze w pełni, czym są lekcje religii i jakim dobrem owocują teraz i przyszłości – stwierdził, cytowany przez stronę internetową Archidiecezji Katowickiej.

Według abp. Skworca, przyczyną, dla której uczniowie rezygnują z zajęć, są m.in. sytuacje kryzysowe w Kościele i niesprzyjający plan lekcji, w którym "nauczanie religii odbywa się na pierwszej, bądź na ostatniej godzinie zajęć". Duchowny zaapelował do rodziców, by nie wycofywali deklaracji uczestnictwa w lekcjach religii pod presją swoich dzieci.

Zobacz także: Co pozytywnego wydarzyło się w życiu warszawiaków w 2019 roku? [SONDA]

Zobacz wideo

Abp Wiktor Skworc: Religia lub etyka obowiązkowe

Metropolita katowicki zwrócił uwagę, że często religia nie ma w szkole żadnej alternatywy.

- W naszym systemie szkolnym, kiedy dziecko czy młody człowiek wypisuje się z religii otrzymuje niejako w prezencie czas wolny, gdyż nie ma obowiązku korzystania z zajęć etyki – powiedział. Dodał, że brak kształcenia etycznego prowadzi do powstania "pokolenia nihilistów", czyli osób nieuznających "wartości religijnych, ale również humanistycznych, wspólnych wspólnocie narodowej i całej ludzkiej rodzinie".

Arcybiskup zaapelował do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wprowadzenie przepisów, które "z zachowaniem możliwości wyboru zgodnego z sumieniem" zakładałyby obowiązkową lekcję religii lub etyki. 

- Nauczanie religii w szkole i zajęcia z etyki będą odpowiedzią na poczucie zagubienia, dezorientacji, niezadowolenia i braku poczucia sensu wśród młodego pokolenia, czego krańcowym wyrazem są samobójstwa młodocianych - przekonywał abp Wiktor Skworc.