6-latek potrzebował amputacji, 70-latkowi prawie urwało rękę. Służby opisują skutki sylwestrowych zabaw

70-latkowi prawie oderwało rękę, a u 6-latka wybuch petardy zakończył się częściową amputacją palca - z całej Polski spływają informacje na temat skutków sylwestrowych zabaw. Sporo pracy mieli zarówno policjanci, jak i ratownicy oraz strażacy. W samej Warszawie na 50 pożarów aż 39 było spowodowanych przez niewłaściwe obchodzenie się ze środkami pirotechnicznymi.

Policja i służby medyczne zaczynają podsumowywać sylwestrową zabawę w Polsce, podobnie straż pożarna. Strażacy wyliczyli, że w ciągu dnia oraz pierwszych godzin Nowego Roku wyjeżdżali około 2100 razy. W tym czasie gasili 1246 pożarów.

W pożarach w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin zginęły dwie osoby - w Łańcucie i Ostrowi Mazowieckiej, a 12 zostało rannych. Strażacy interweniowali także w związku z nieuważnym używaniem petard i fajerwerków, między innymi w Warszawie, gdzie na 50 pożarów 39 było spowodowanych - według wstępnych danych - niewłaściwym obchodzeniem się ze środkami pirotechnicznymi.

Sylwester 2019. Urazy i poparzenia w wyniku wybuchów petard i fajerwerków

Jak donosi "Głos Wielkopolski", do szpitala w Poznaniu trafiło aż czworo dzieci, które odniosły obrażenia od petard. Najmłodszy z nich to 6-letni chłopiec, któremu petarda wybuchła w ręce - zakończyło się częściową amputacją palca. Dwoje dzieci ma poparzone górne partie ciała, a ostatnie - uszkodzoną łydkę.

"Głos Szczeciński" wylicza, że sporo pracy mieli w noc sylwestrową ratownicy, którzy interweniowali także przy wybuchach petard. 70-latkowi ze Szczecina petarda prawie oderwała prawą dłoń i raniła podudzie. "W Kołobrzegu u 9-letniego chłopca doszło do urazu głowy, klatki piersiowej i poparzenia po wybuchu petardy" - czytamy.

>>> Policjanci z "Archiwum X" doprowadzili do zatrzymania podejrzanego o popełnienie morderstwa sprzed 23 lat:

Zobacz wideo

Sylwester w Zakopanem. Policja podsumowuje

350 policjantów dbało o bezpieczeństwo turystów w Zakopanem, byli wspierani też przez straż miejską, SOK, Straż Graniczną i straż pożarną. Jak opisują mundurowi z Zakopanego, poza imprezą na Równi Krupowej, w rejonie Krupówek i obrzeżach miasta dochodziło do awantur i bójek.

W powiecie tatrzańskim od 19.00 do 2.00 odnotowaliśmy, 51 różnego typu interwencji. Wielu osobom policjanci pomagali odnaleźć miejsce zakwaterowania, a innych przypadkach zatrzymywali, ratując przed wyziębieniem. (...). Niestety nie obyło się od przykrych konsekwencji dla turystów za odpalanie petard i fajerwerków w miejscach publicznych. Na Równi Krupowej policjanci nałożyli 25 mandatów karnych na kwotę 9.950 zł

- czytamy.

Więcej o: