TVP miała nie przyznać akredytacji na "Sylwestra Marzeń" dla "GW" i "Tygodnika Podhalańskiego"

Telewizja Polska miała nie przyznać akredytacji na "Sylwestra Marzeń" dla fotoreporterów "Gazety Wyborczej" oraz "Tygodnika Podhalańskiego". Według redaktora naczelnego "TP", brak akredytacji może mieć związek z tegoroczną krytyką pierwszej lokalizacji wydarzenia organizowanego w Zakopanem - podaje portal Wirtualnemedia.pl.
Zobacz wideo

- "Tak skończył się wniosek o akredytację Foto na Sylwestra Marzeń. Oto pismo jakie dziś otrzymaliśmy (Nie, nie dziwimy się) : Dzień dobry. Akredytacja nie została przyznana. Pozdrawiamy, Dział Public Relations Biuro Spraw Korporacyjnych Telewizja Polska S.A, ul. Woronicza 17, Warszawa" - taki post pojawił się na Twitterze "Tygodnika Podhalańskiego".

Odmowną decyzję miał także otrzymać Jakub Włodek, fotograf krakowskiego oddziału "Gazety Wyborczej". W sprawie braku akredytacji dla fotoreporterów tych dwóch tytułów na razie nie wypowiedziało się Centrum Informacji Telewizji Polskiej

Zakopane. Fotoreporterzy "Gazety Wyborczej" i "Tygodnika Podhalańskiego" bez akredytacji na "Sylwestra Marzeń" TVP

Według redaktora naczelnego "Tygodnika Podhalańskiego" Pawła Pełki, brak przyznania akredytacji nie będzie znacznie utrudniał pracy dziennikarzom. - Impreza jest na Równi Krupowej, na terenie, który jest ogrodzony. Będziemy fotografować zza płotu lub wejdziemy na wydarzenie jako widzowie. Będziemy je opisywać, robić relację na żywo. Bardzo to nam pracy nie utrudni, może poza tym, że nie będziemy w stanie zrobić z bliska zdjęć artystów takich jak Zenek czy zespół "Boys" - powiedział redaktor naczelny. Dodał jednak, że odmowa akredytacji nie została także im wyjaśniona przez TVP. - To czwarty Sylwester, który mieliśmy opisywać i do tej pory nie było żadnego problemu z otrzymaniem akredytacji. Prawdopodobnie ma to związek z tym, że krytykowaliśmy pierwszą lokalizację, ale jak widać Telewizja Polska tę krytykę podzieliła, ponieważ ostatecznie organizuje Sylwestra na Równi Krupowej w Zakopanem - przyznał Paweł Pełka.

"Tygodnik Podhalański" zbierał podpisy osób sprzeciwiających się decyzji, by Sylwester transmitowany przez TVP odbywał się pod Wielką Krokwią. Nowa lokalizacja nie odpowiadała także dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ostatecznie TVP zmieniła lokalizację na Równię Krupową.