Śnieg, letnie opony i korki na zakopiance w obie strony. Odcinek 22 km do pokonania w 2,5 godziny

Wracający ze świątecznej przerwy i jadący na okres noworoczny turyści muszą uzbroić się w cierpliwość - na zakopiance powstały spore korki. Przejazd krótkich odcinków trasy zajmuje nawet do dwóch i pół godziny.

Spore korki na zakopiance w jedną i drugą stronę - jedni turyści wracają ze Świąt, drudzy jadą już na świętowanie Nowego Roku. Według danych GDDKiA trasę z Krakowa do Myślenic można pokonać bez większych utrudnień, tak później jest już pod górkę. Natomiast od Skomielnej-Białej do samego Zakopanego trzeba swoje odstać.

Odcinek 22 km między Skomielną-Białą a Nowym Targiem pokonuje się w ponad dwie i pół godziny (164 minuty), a później do Zakopanego w prawie półtorej godziny (80 minut).

Zobacz wideo

Korki na zakopiance. "Najgorsza sytuacja na odcinku Rabka Zdrój - Nowy Targ"

Jak donosi "Tygodnik Podhalański" utrudnienia na zakopiance potęgują samochody ciężarowe, które mają problemy z podjazdami lub zjazdami, do tego dochodzą auta bez opon zimowych. Cały czas w tamtym rejonie pada też śnieg.

Tak brzmi najnowszy komunikat Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o sytuacji:

Z powodu bardzo dużego natężenia ruchu oraz warunków zimowych na DK47 oraz okolicznych drogach równoległych tworzą się zatory na dojeździe oraz wyjeździe z Zakopanego. Najgorsza sytuacja panuje na odcinku Rabka Zdrój - Nowy Targ w obu kierunkach.
Więcej o:
Komentarze (195)
Śnieg, letnie opony i korki na zakopiance w obie strony. Odcinek 22 km do pokonania w 2,5 godziny
Zaloguj się
  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 2 razy 0

    Uwierzyli, że snigu ni ma i ni bydzie przez 100 lat.
    Za dużo czytania Czerskiej tak się kończy.

  • takito.ataki

    Oceniono 2 razy 0

    Mądry ludek ze stolycy pojechał na letnich oponach bo zimowe to głupota: "wystarczy jeździć trochę wolniej i ruszać delikatniej"

  • voxuran

    0

    Nie żal mi suwerena co jedzie na letnich nalewkach.

  • mr.valdemar

    0

    Zima jak co roku zaskakuje kierowców.

  • a.k.traper

    Oceniono 2 razy 0

    Po każdym opadzie śniegu, szczególnie gdy jest to kumulacja "wolnych dni i świąt" następuje spowolnienie ruchu, faktycznie ciężarówki muszą mieć chwilę czasu na ruszenie z miejsca gdy nawierzchnia jest śliska i każde spowolnienie daje dodatkowe opóźnienie przy ruszaniu.
    Samochody osobowe nawet na oponach letnich na trasach o dużym ruchu mogą pojechać bez problemów pod warunkiem jazdy rozsądnej, na świeżym śniegu faktycznie mogą mieć problemy z ruszeniem, szczególnie gdy nie potrafią właczyć lub wyłączyć co niektórych funkcji. Zimowe opony to bardziej psychiczna zależność niż umiejętności ale nie zaszkodzą gdy się jedzie w górzyste tereny, doradzałbym też mieć łańcuchy i łopatkę.

  • cinexoi

    Oceniono 2 razy 2

    Możliwe metody rozwiązania problemu:
    - koniec ubezpieczeń "na pojazd" - ubezpieczenia "na kierującego"
    - koniec ubezpieczeń "na babcię"
    - paliwo conajmniej 2x droższe (LPG 3x)
    - po pierwszym złapaniu kierowcy na jeździe pod wpływem - po odbyciu kary możliwość jazdy wyłącznie samochodem z czujnikiem alkoholu z blokadą
    - przy spowodowaniu wypadku pod wpływem - przepadek samochodu oraz ewentualnych praw z polisy AC/GAP
    - kontrole stacji "kontroli" pojazdów

  • xsawer

    Oceniono 2 razy 2

    "Śnieg, letnie opony"
    -Pińcet plus poszło na wywczas, a suweren nie zawraca sobie głowy duperelami. Pare browarów więcej

  • Jarek Kieraga

    Oceniono 2 razy 2

    Od kilkunastu lat nie jeżdżę do Zakopanego z uwagi na dojazd i kupę hamow na Krupowkach. Jest tyle pieknych miejsc w Polsce.

  • axermann

    Oceniono 4 razy 2

    Tak jak niedawno pisałem Warwsioki jadą do Zakopanego na letnich oponach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX