Doradca z prezydenckiej rady napisał książkę. Amerykanów nazywa "prostakami"

Członek organu doradczego prezydenta, prof. Witold Modzelewski, wydał książkę, w której nie brakuje mocnych tez. Amerykanów nazywa prostakami, a polskie protesty przeciwko aneksji Krymu ocenia jako "żałosne".

Prof. Witold Modzelewski, prawnik, jest znany głównie ze swojej kariery w roli doradcy podatkowego, jest zresztą jednym ze współtwórców Ordynacji podatkowej, był nawet przez kilka lat wiceministrem finansów.

Między innymi dlatego zasiada w Narodowej Radzie Rozwoju przy prezydencie (członkowie NRR to - z formalnego punktu widzenia - nie doradcy etatowi czy społeczni prezydenta, ci mają inne funkcje). Prawnik pracuje w sekcji "Gospodarka, praca, przedsiębiorczość".

Jak opisuje "Dziennik Gazeta Prawna", prof. Modzelewski zajmuje się też "publicystyką ekonomiczną i historyczną" i niedawno wydał książkę - szósty tom serii - na temat stosunków polsko-rosyjskich. Publikacja nosi tytuł "Polska - Rosja. Rok 1919 – refleksje na minione stulecie".

>>> Prezydent Andrzej Duda wiele razy spotykał się z Donaldem Trumpem:

Zobacz wideo

Modzelewski o Amerykanach: Wiemy przecież, że są prostakami

Uwagę dziennikarzy zwróciły ostre tezy stawiane przez Modzelewskiego, który np. tak pisze o Amerykanach:

Amerykanie w ciągu kilku dni roztrwonili zgromadzony przez poprzednie sto lat w Polsce kapitał sympatii. Wiemy przecież, że są prostakami (...). Jak zawsze wyszliśmy na idiotów, bo płacimy miliardowe kwoty za jakiś amerykański demobil, a oni z reguły poniżają swoich petentów.

Prof. Witold Modzelewski ma też określone poglądy na temat aktualnych stosunków polsko-rosyjskich, w których Polacy mają być straszeni "putinowską Rosją". Natomiast działania Warszawy wobec Moskwy w sprawie Ukrainy ocenia tak:

Nasze protesty przeciwko "aneksji Krymu", której rządy polskie "nigdy nie uznają", są żałosne i przypominają skargę oszukanego dziecka.

Modzelewski tłumaczy, że jego zasiadanie w NRR nie ma nic wspólnego z "piśmiennictwem historycznym"

"DGP" zwróciła się z pytaniami o te tezy do rzecznika prezydenta i samego Modzelewskiego. Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta, stwierdził że nie ma wiedzy na temat tego, czy profesor prowadził rozmowy z prezydentem na tematy międzynarodowe. Tu warto nadmienić, że prezydent Andrzej Duda ma wyraźnie proamerykański kierunek w polityce zagranicznej.

Z kolei Witold Modzelewski kwituje w rozmowie z dziennikiem, że nie ma wpływu na politykę międzynarodową prezydenta, a jego obecność w Narodowej Radzie Rozwoju ma związek z tematyką podatkową. - Nie ma ono nic wspólnego z piśmiennictwem historycznym, którym również zajmuję się od kilkudziesięciu lat - wskazuje.

Więcej o: