Samorządy biorą pieniądze z Unii i wprowadzają "strefy wolne od LGBT". KE zakręci kurek za dyskryminację?

W rezolucji Parlamentu Europejskiego na temat "stref wolnych od LGBT" w Polsce zaapelowano do Komisji Europejskiej, aby dokładnie przyjrzała się samorządom, które różnego rodzaju uchwałami dyskryminują osoby nieheteroseksualne. W grę wchodzi utrata dużych pieniędzy. KE miałaby bowiem skontrolować wydatkowanie pieniędzy z funduszy EFS, które często wpisaną mają zasadę niedyskryminacji.

W środę 18 grudnia Parlament Europejski najprawdopodobniej zagłosuje w sprawie projektu rezolucji o sytuacji osób nieheteroseksualnych w Polsce. O dokumencie pisaliśmy już na Gazeta.pl, potępiono w nim jakiejkolwiek formy dyskryminacji osób LGBT+, wskazuje też na naganne samorządowe uchwały "anty-LGBT","rezolucje przeciw ideologii LGBT" i równie homofobiczną Samorządową Karty Praw Rodzin.

Czytaj więcej: Treść rezolucji PE na temat Polski. Na celowniku uchwały "anty-LGBT"

W rezolucji nie ograniczono się zresztą do krytyki, a pojawia się konkretny apel: by Komisja Europejska przyjrzała się samorządom uchwalającym akty prawne anty-LGBT w zakresie wykorzystywania funduszy Unii Europejskiej. W dokumencie pada:

Wzywa (się) Komisję Europejską do (...) regularnego dialogu z władzami krajowymi, regionalnymi i lokalnymi w celu przypomnienia zainteresowanym stronom o ich zobowiązaniu do niedyskryminacji oraz o tym, że takie środki nie mogą być w żadnym wypadku wykorzystywane do celów dyskryminacyjnych.

>>> W przeszłości sąd nakazał wycofanie z dystrybucji naklejek z napisem "Strefa wolna od LGBT":

Zobacz wideo

Ponad 80 samorządów na "wojnie" z LGBT. Wszystkie pobierają miliony z funduszy UE

Jakub Gawron, aktywista, który pomagał przy tworzeniu projektu rezolucji, jeden ze współorganizatorów rzeszowskiego Marszu Równości, opisuje, że kwoty, którymi może zainteresować KE, są niebagatelne. Jak dotąd 82 jednostek samorządu (województwa, powiaty, gminy, także miasta na prawach powiatu etc.) w jakiś sposób wydało wojnę "ideologii LGBT".

Zobacz wszystkie samorządy na interaktywnej mapie Atlasu Nienawiści >>>

Znacząca większość z samorządów korzysta z Europejskich Funduszy Społecznych (EFS), a te w swoim przeznaczeniu często mają wpisaną zasadę niedyskryminacji. Gawron sprawdził, na jakie kwoty opiewają projekty z dofinansowaniami unijnymi z dziedzin edukacji i administracji państwowej.

Czytaj więcej: Timmermans zabiera głos ws. "stref wolnych od LGBT". "Bycie gejem to nie ideologia"

Miliony do stracenia? KE miałaby zwrócić uwagę na zapisy antydyskryminacyjne

Jak napisał Gawron, w samorządach z uchwałami "anty-LGBT" projekty edukacyjne z dofinansowaniem są warte około 425 mln zł. Najbardziej jaskrawym przykładem jest województwo małopolskie, które przyjęło "rezolucję przeciw ideologii LGBT": projekty z unijnym dofinansowaniem opiewają tam na łączną sumę ponad 456 mln zł, z czego około 216,5 mln zł przypada na projekty EFS z dodatkowymi zapisami antydyskryminacyjnymi.

To wszystko oznacza, że dla Komisja mogłaby wstrzymać wypłaty funduszy unijnych tym samorządem, które walczą z "ideologią LGBT". Łamią bowiem w ten sposób zasadę niedyskryminacji.

Co ważne, na razie opisano jedynie dofinansowania związane z edukacją i administracją państwową, tymczasem w rezolucji zakres jest o wiele szerszy i obejmuje wszystkie europejskie fundusze strukturalne i inwestycyjne.

Więcej o: