Piastów: zwolniony z pracy 44-letni Ukrainiec zaatakował byłego szefa. Padły strzały

Piastów. 44-letni Ukrainiec został zatrzymany przez policjantów w sprawie dotyczącej rozboju z użyciem broni. Mężczyzna miał zaatakować byłego pracodawcę i żądać od niego pieniędzy. Chwilę wcześniej został przez niego zwolniony.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek 12 grudnia w godzinach porannych. Na terenie jednej z firm w Piastowie w województwie mazowieckim mężczyzna zaatakował swojego byłego pracodawcę.

Zobacz wideo

Piastów: 44-letni Ukrainiec napadł na byłego pracodawcę. Grozi mu kara od 3 lat pozbawienia wolności

Według dotychczasowych ustaleń policji w trakcie porannej rozmowy właściciel firmy zwolnił 44-letniego pracownika, obywatela Ukrainy. "Ten po kilku minutach wrócił do pokrzywdzonego i grożąc bronią zażądał pieniędzy. W trakcie szamotaniny pokrzywdzony został uderzony w twarz i przewrócony na ziemię. Podczas zdarzenia padły trzy strzały, na szczęście nikt nie został ranny. Pokrzywdzonemu udało się uciec i powiadomić policję, a 44-latek wyszedł z firmy i udał się w nieznanym kierunku" - napisano w komunikacie Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Na miejsce natychmiast zostały skierowane patrole policyjne z Piastowa. Kilka minut po zgłoszeniu zdarzenia funkcjonariusze zauważyli na ulicy Dąbrowskiego poszukiwanego mężczyznę i dokonali jego zatrzymania. Napastnik wyrzucił broń na pobocze drogi, niedaleko firmy, w której pracował.

Ukrainiec został już doprowadzony do prokuratury Rejonowej w Pruszkowie, gdzie usłyszał zarzut usiłowania rozboju z użyciem broni. Sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy, trzymiesięczny areszt. Za usiłowanie rozboju z użyciem broni mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.