Kierowca wicepremiera "z łapanki". "Wjechał w tira drzwiami, przy których siedział Gowin"

Ukarany mandatem kierowca wicepremiera Jarosława Gowina ma niewielkie doświadczenie w jako kierowca VIP-ów i w SOP w ogóle - podaje tvn24.pl. Doprowadził on do kolizji rządowej limuzyny z ciężarówką. Wg informatorów i świadków sytuacja była groźna.

W środę na drodze krajowej nr 7, w okolicach Nidzicy, doszło do kolizji samochodu SOP, w którym jechał wicepremier Jarosław Gowin. W kolizji nikt nie ucierpiał.

Do wypadku doszło koło ósmej rano. Jadący na sygnale samochód Służby Ochrony Państwa zderzył się z ciężarówką. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Kierowca limuzyny SOP został ukarany mandatem w wysokości 250 zł i sześcioma punktami karnymi. Do kolizji doszło w trakcie wyprzedzania ciężarówki. Policja uznała, że kierowca bmw nie zachował należytej ostrożności. - Kierowca nie zachowywał żadnej ostrożności. (...) Najbardziej przerażające było tempo poruszania się tej limuzyny. (...) W mojej ocenie to był wyścig po śmierć, a nie po coś, co ma sens - opisywał świadek.

"Niepotrzebnie ryzykował i naraził VIP-a na niebezpieczeństwo"

W piątek serwis tvn24.pl ujawnił, że ukarany mandatem kierowca wicepremiera miał małe doświadczenie jako kierowca VIP-ów i zaledwie od trzech lat służy w SOP (wcześniej BOR). 28-letni Karol S. zanim został kierowcą Gowina, służył w grupie chroniącej Marka Kuchcińskiego, gdy ten był jeszcze marszałkiem Sejmu. Wg relacji anonimowego informatora trafił to tej grupy "z łapanki". Właśnie brak doświadczenia miał być przyczyną kolizji limuzyny, którą jechał wicepremier. Jak opisywał informator, swoją jazdą funkcjonariusz "niepotrzebnie ryzykował i naraził VIP-a na niebezpieczeństwo", a w momencie kolizji "wjechał w tira drzwiami, przy których siedział Gowin".

Rzecznik Służby powiadomił, że wszczęto procedurę wyjaśniającą. Jarosław Gowin komentując zdarzenie stwierdził, że "nie było żadnego zagrożenia ani dla życia, ani dla zdrowia". Dodał też, że czuje się bezpiecznie jeżdżąc limuzynami SOP.

SOP nie skomentowała tych doniesień zasłaniając się tajemnicą. 

Więcej o:
Komentarze (242)
Kierowca wicepremiera "z łapanki". "Wjechał w tira drzwiami, przy których siedział Gowin"
Zaloguj się
  • tomek-62

    Oceniono 14 razy -14

    ""Wg informatorów i świadków sytuacja była groźna.""
    Gdzie oni byli ukryci, ze wszystko obserwowali dokonujac oceny sytuacji ???

  • marcinlodz

    Oceniono 8 razy -8

    I po ch... drążyć temat. Komuś stała się krzywda? To do policji bądź prokuratury. Nikomu się nie stała to jest to zdadrzenie drogowe. i co drążyć temat.

  • arszenik67

    Oceniono 9 razy -7

    Szkoda Jaroslawa Gowina to nieliczny polityk Pis ktory ma Klase przeciwienstwo Antoniego "Macioro-wicza" i Krystyny "Pawulonowicz"

  • jozbieszczad

    Oceniono 10 razy -4

    *** W mojej ocenie to był wyścig po śmierć, a nie po coś, co ma sens - opisywał świadek.

    Kubica oceniłby to tak .
    Samochód to lipa (tuskowa) .

  • zelenyles

    Oceniono 1 raz -1

    PIS to niekończąca się komedia ,,,, a może jakoś da się zwalić winę na Tuska ? hahahahaah

  • hejeczka

    0

    Jak to "z łapanki"? Podjechał ciężarowy Star, stanął na środku ulicy, zaciągnęli faceta siłą na pakę i kazali od teraz kierować BMW? O co wam w ogóle chodzi ludzie?

  • odowk

    0

    Nasi politycy powinni zacząć jeździć furmankami...

  • domowy daeodon

    Oceniono 2 razy 0

    Nic się nie stało ....,Polacy nic się nie stało..... itd.

  • krzysztof_ptk

    0

    A podkomisji wypłacają jeszcze pensję...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX