Magdalena Adamowicz: Boję się tych świąt Bożego Narodzenia bez Pawła

Magdalena Adamowicz wyznała, że obawia się pierwszych świąt Bożego Narodzenia, które czekają ich po śmierci Pawła Adamowicza. Żona zamordowanego prezydenta Gdańska powiedziała, że czas ten sędzi rodzinnie: z córkami, teściami, szwagrem i swoimi rodzicami.
Zobacz wideo

Deputowana do Parlamentu Europejskiego w rozmowie z "Faktem" przyznała, że nie wie, jak jej rodzina przetrwa ten trudny czas. - Boję się tych świąt, to będzie pierwsze Boże Narodzenie bez Pawła - wyznała Magdalena Adamowicz.

Magdalena Adamowicz o pierwszych świętach po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza: "nie wiem jak to wszystko przetrwamy"

Magdalena Adamowicz powiedziała, że dla całej rodziny tegoroczne Boże Narodzenie będzie wyjątkowo smutne. Już teraz sytuację tę bardzo przeżywają córki zamordowanego prezydenta. - Młodsza córka Terenia już mi powiedziała, że nie chce świąt, nie chce iść też na jarmark świąteczny w Gdańsku, bo wszystko jej się tu kojarzy z tatą - powiedziała europosłanka.

- Zaraz jest też rocznica śmierci męża, nie wiem jak to wszystko przetrwamy. Wiem, że musimy być silne, zaraz po rocznicy chciałabym zabrać córki gdzieś na weekend, byśmy oderwały się od tych strasznych wspomnień. Zrobię też wszystko byśmy razem spędziły ferie - mówi dalej Magdalena Adamowicz, która obecnie mieszka w Brukseli. Kobieta wspomina, że tok temu święta spędzali w Los Angeles, gdzie uczyła się ich starsza córka.

14 stycznia minie rok od śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Polityk został zaatakowany przez nożownika na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mimo trudów lekarzy samorządowca nie udało się uratować. Prokuratura wciąż prowadzi śledztwo w tej sprawie. Napastnik, Stefan W., ma niebawem zostać poddany obserwacji psychiatrycznej.

Więcej o:
Komentarze (53)
Magdalena Adamowicz: Boję się tych świąt Bożego Narodzenia bez Pawła
Zaloguj się
  • axermann

    0

    Dasz radę!!! Znajdziesz se jakiego młodego deupcyngiera . Kasę masz to przebolcujesz jakos te święta a już następne to....

  • demaskator5

    Oceniono 2 razy -2

    No proszę ,gdzie uczą się dzieci
    naszych dysydentów.
    Biedacy mało zarabiający ,a stać ich na naukę dzieci w odległych
    prestiżowych uczelniach .
    Wciąż zciemniaja jacy to są
    wyczuleni na krzywdę spileczna
    A jednak wyborca wciąż słucha
    kłamca..

  • melamed

    Oceniono 5 razy -3

    Zmija nie kobieta.

  • 3guziec

    Oceniono 7 razy -1

    wybierze się na jakiś szalony Sylwester, jak się bawić to się bawić....

  • 3guziec

    Oceniono 7 razy -1

    boi się odpowiedzialności, można to zrozumieć.

  • 1group

    Oceniono 8 razy 0

    Teraz się boi? Przecież jej postawa po śmierci męża skutkowała tym, że nazwano ją wesołą wdówką.

  • andrzej6404

    Oceniono 11 razy 5

    p.Adamowicz malo prawdopodbne jest to ze czyta Pani komentarze z nalezyta uwaga- ale prosze przyjac do wiadmosci nie jest Pani jedyna osoba na swiecie w takie sytuacji- inni sa w gorszej- pompowanie "swietosci i mitu" w co angazuja sie media ie sluzy , wiekszosc ma dosc tego ciaglego VIP-owania-chce Pani przezywac zalobe prosze to robic w swoim rodzinnym gronie a nie wciagac to pol a moze 3/4 Polski, po jakiego grzyba. Czy Pani wspolczula przez ostatn ie 30 lat innym ktorzy cierpieli? czy oplywala Pani w dostatki na bazie profitow jakie czynil zmarly od ran zadanych w wyniku ataku ,prawdopodobnie , chorego psychicznie czlowieka. Pani maz. Niech Pani nie katuje i nie zamecza ludzi ta nieustanna narracja o swietnosci i idealnosci -Polacy maj prawo odpoczac i od Pani i od Pani meza. Wesolych Dni Wolnych od Pracy dla Pani - bo nie wiadomo czy akurat wierzaca czy niewierzaca Pani jest (biorac pod uwage popieranie marszy na ktorych drwiono z katolikow)

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 15 razy -1

    Niech sobie Dulkewicz sprowadzi to przynajmniej wóda będzie zapewniona

  • antyprzeciwnik

    Oceniono 17 razy 3

    Adamowicz - krętacz zamieszany w szemrane interesy. Odwróciła się od niego nawet Platforma Obywatelska. Neumann przyznał wprost, że na Adamowicza są potężne kwity i zakończy się to kajdankami. Tymczasem trafił się schizofrenik, który chciał ukatrupić kogoś z PO za karę więzienia, którą odsiadywał po napadzie (kompletnie bez sensu, ale kto spodziewa się logiki po osobie leczonej psychiatrycznie). Śledztwa umorzono, a nagle cała opozycja znów zaczęła przyznawać się do Adamowicza, kreując go niemal na świętego i męczennika zamordowanego przez PIS, TVP itd. Nie ma różnicy pomiędzy wykorzystywaniem zabójstwa przez schizofrenika do oskarżania Kaczyńskiego a wykorzystywaniem wypadku lotniczego do oskarżania Tuska. Identyczni fanatycy, tylko po różnych stronach barykady.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX