18-letni Marcel C. usłyszał zarzut trzykrotnego zabójstwa. Zginęli jego rodzice i 7-letni brat

18-letni Marcel C. z Ząbkowic Śląskich usłyszał zarzut trzykrotnego zabójstwa. Przyznał się do zamordowania rodziców i 7-letniego brata.

Do brutalnego zabójstwa doszło w nocy z 8 na 9 grudnia w Ząbkowicach Śląskich. 18-letni Marcel C. powiadomił policję, że w jego domu doszło do włamania, a sprawca zabił jego rodziców i 7-letniego brata. Funkcjonariusze, gdy dotarli na miejsce, zastali 18-latka na dachu.

Już w trakcie rozmowy z policjantami, nastolatek przyznał się do tego, że to on zabił rodzinę, a potem upozorował włamanie. Chciał też pozbyć się dowodów - zakrwawionego ubrania i siekiery. Próbował je spalić, a kiedy mu się nie udało, zakopał je poza posesją. Wskazał też miejsce, gdzie ukrył narzędzie zbrodni.

We wtorek Marcel C. usłyszał zarzut trzykrotnego zabójstwa. Jak dotychczas ustalono, jednym z motywów zbrodni były pieniądze. Mężczyzna zabrał rodzicom 10 tysięcy złotych, które miały mu pomóc uciec za granicę. Rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Świdnicy, Tomasz Orepuk, powiedział, że psychiatrzy wydadzą opinię o poczytalności podejrzanego.

>>> W tym roku Polską wstrząsnęła sprawa z Mrowin. Morderca 10-latki przyznał się wówczas do winy:

Zobacz wideo

Potrójne zabójstwo w Ząbkowicach Śląskich. Biegli ocenią poczytalność Marcela C.

- Grozi mu kara od 12 lat pozbawienia wolności z karą 25 lat pozbawienia wolności i dożywotniego pozbawienia wolności - powiedział Otrepuk. Rzecznik dodał, że "w toku dalszych czynności procesowych przewidziane jest również powołanie dwóch biegłych lekarzy psychiatrów do wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego Marcela C. i jego poczytalności w momencie dokonywania czynu".

Pod opieką psychologów jest starszy brat zabójcy, Karol C., student z Wrocławia. Dyrektorka szkoły w Ząbkowicach Śląskich, do której chodził zamordowany 7-letni Kacper, informuje, że uczniowie cały czas mogą korzystać z pomocy psychologa. Prawdopodobnie we wtorek sąd odbędzie posiedzenie aresztowe w sprawie Marcela C. Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt.