Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich. 18-letni Marcel C. usłyszał zarzuty. Mógł być pod wpływem dopalaczy

18-letni Marcel C. usłyszał zarzut zabójstwa swoich rodziców oraz 7-letniego brata. Dyrektor szkoły maturzysty twierdzi, że jest spokojnym chłopakiem, który nie sprawiał do tej pory żadnych problemów wychowawczych. Jego zachowanie w dniu tragedii może wskazywać na to, że był pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Przypomnijmy, że do zbrodni w Ząbkowicach Śląskich doszło w nocy z 8 na 9 grudnia. 18-letni Marcel C. zadzwonił wówczas na policję i poinformował funkcjonariuszy, że w jego domu doszło do włamania, a sprawca zabił jego rodziców i 7-letniego brata. Kiedy na miejsce przyjechał radiowóz, nastolatek siedział na dachu. W czasie rozmowy z policjantami przyznał się, że to on zabił swoją rodzinę. Wskazał też, gdzie zakopał siekierę będącą narzędziem zbrodni. 

>>> Policyjne lasso, które może zastąpić paralizatory

Zobacz wideo

Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich. Czy Marcel C. był pod wpływem narkotyków? Wykażą to badania krwi

18-letni Marcel C. jest uczniem miejscowego liceum, w maju przyszłego roku ma zdawać maturę. Jego sąsiedzi, nauczyciele i koledzy ze szkoły twierdzą, że to spokojna osoba.

- chłopak się nie wyróżnia – uczy się przeciętnie i nie angażuje w życie szkoły - mówi portalowi Gazecie Wyborczej Tomasz Błauciak, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Ząbkowicach Śląskich. 

Psychiatrzy, z którymi rozmawiali dziennikarze "Faktów" TVN uważają, że skoro po popełnieniu zbrodni 18-letni Marcel C. wyszedł na dach, by zmylić trop, prawdopodobnie nie był w stanie psychozy. Jego zachowanie wskazuje raczej na to, że był pod wpływem środków psychoaktywnych, np. dopalaczy. To, czy rzeczywiście tak było, pokażą wyniki badań krwi nastolatka, która zostanie przebadana pod kątem obecności substancji psychoaktywnych. Wyniki będą znane za kilka tygodni. 

Z najnowszych doniesień RMF FM wynika, że 18-letni Marcel C. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Więcej o:
Komentarze (31)
Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich. 18-letni Marcel C. usłyszał zarzuty. Mógł być pod wpływem dopalaczy
Zaloguj się
  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 8 razy 6

    Lepiej zamykać na klucz drzwi od pokoju w którym się śpi, żeby wyeliminować możliwość obudzenia się z siekierą w głowie.

  • hamer007

    Oceniono 8 razy 6

    Tragedia... Jesli zrobil to pod wplywem dopalaczy, to film z tej zbrodni powinno pokaxywac sie w szkole, aby uswiadomic młodzieży jak niebezpiecznecsa to srodki i co moze sie po ich zazyciu wydarzyć. Utrata kontroli nad swoim zachowaniem. Skur.. Synow co produkuja i sprzedaja te srodki, powinno sie dla przykladu ukarac jako osoby ktore mialy swoj udzial w tej tragedii.

  • kat_ja1

    Oceniono 2 razy 2

    Ostatnimi czasy, kiedy liczba morderców rodziców i innych członków rodziny rośnie niewyobrażalnie, naprawdę, cieszę się, że nie mam takiego problemu jakim są dzieci. Przysłowiową szklankę wody sama sobie przyniosę, a żyję zupełnie bez stresu. Zupełnie. Oczywiście, można deliberować czy rodzice poświęcali czas itp. Matka chłopaka nie pracowała, wychowywała dzieci. Tylko że w dzisiejszych czasach bardzo trudno mieć pełną kontrolę na dziećmi, idą do szkoły - kontakt z różnymi rówieśnikami i pozostaje tylko mieć nadzieję, że zaszczepiło im się przynajmniej tyle empatii, już nie mówię miłości do rodziców, żeby przynajmniej ich nie zabijali

  • potulny100

    Oceniono 2 razy 2

    a taki grzeczny jest wszystkim sie klanial!

  • barbara333-4

    Oceniono 2 razy 2

    coś jest w powietrzu złego, że dzieje sie tyle tragedi, gdzie ludzie zaczynają zabijać bez powodu, gdzie rosnie fala samobójstw, a zwłaszcza dzieci.

  • wiceherszt

    Oceniono 16 razy 2

    Tam musiało być coś nie tak z wychowaniem. Dom "wypasiony", nawet biorąc pod uwagę lokalizację w Ząbkowicach Śląskich, to postawienie czegoś takiego grubo przekracza milion złotych. Do tego widać, że wszystko "doinwestowane". Nowoczesne (i nowe) dachówki, fotowoltaika na dachu, zadbany ogród, drewniane ramy okienne...

    Innymi słowy, w domu na pewno były pieniądze. Dlatego albo pomiędzy mordercą a 18 latkiem był jakiś "gruby" konflikt, który ciągnął się od lat, albo poszło o "wielką miłość", tak jak w wypadku tego kretyna i jego "poetki", którzy zamordowali rodziców chłopaka albo o całkowitą i bezdenną głupotę mordującego, który sobie ubzdurał, że "pozabija wszystkich i będzie korzystał z bogactwa". Ewentualnie jakieś nieakceptowane przez rodziców długi, ale 18 latek z Ząbkowic raczej by takich nie narobił.

    Podsumowując, tak czy inaczej mamy do czynienia z niebezpiecznym psychopatą i kolejnym przykładem niedostosowania rozwiązań prawnych do rzeczywistości. Teraz w związku z wiekiem sprawcy dostanie on 25 lat. Oznacza to, że kiedy wyjdzie, będzie miał lat 43 i będzie silnym, wkurzonym facetem, bez żadnej przydatnej umiejętności a przede wszystkim nie potrafiącym "żyć na wolności". W efekcie on dostanie wyrok 25 lat a ktoś inny dostanie karę śmierci, w zawieszeniu na 25 lat.

  • gostek_gostek

    Oceniono 14 razy 2

    Wątpliwe aby był pod wpływem dopalaczy. Była noc z niedzieli na poniedziałek. To raczej po prostu rasowy egocentryczny psychopata zazdrosny o małego braciszka, uważający, że dzieje mu się krzywda bo musi się uczyć. Wymierzył więc w swoim pojęciu sprawiedliwość, bez skrupułów wziął kasę i chciał uciec. Jednak jak to głupi gimbus był zupełnie odrealniony. Myślał, że oszuka doświadczonych policjantów, że odegra teatrzyk na dachu i nikt się nie połapie. To niestety problem dzisiejszej wychuchanej młodzieży - jest oderwana od realiów świata.

  • silvermane

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby był na dopalaczach, pewnie nie ukrywałby narzędzia zbrodni, tylko kontynuowałby rajd po sąsiednich domach.

  • ubrana_prawda

    Oceniono 2 razy 0

    Nie chcieli mu starzy kupić BMW czy innego Porsche'a albo nie dali na kino ? Smarkacz się zdenerwował. Nawiasem mówiąc to kiedy posiadanie dopalaczy będzie równe posiadaniu broni bez zezwolenia w sensie stosownej kary ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX