Czołowe zderzenie aut pod Lublinem. Nie żyje dwóch młodych mężczyzn

Na trasie Lublin - Kraśnik doszło do czołowego zderzenia aut. Na miejscu zginęło dwóch młodych mężczyzn. Trzy osoby z ciężkimi obrażeniami ciała przewieziono do szpitala.

W sobotę po północy w Strzeszkowicach Dużych na drodze krajowej nr 19 na odcinku Lublin - Kraśnik doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. Jak podaje portal lublin112, kierowca bmw, jadący w kierunku Kraśnika, nagle zjechał na przeciwległy pas. Zderzył się czołowo z jadącą z naprzeciwka toyotą. Oba auta wypadły z drogi.

Czołowe zderzenie aut. Nie żyją dwie osoby

W pojazdach znajdowało się łącznie pięć osób. Aby je wydobyć, strażacy użyli specjalistycznego sprzętu. Na miejscu zginął 27-letni kierowca bmw oraz pasażer siedzący z tyłu. Trzeci podróżujący autem oraz dwie kobiety z toyoty z licznymi obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.

Na miejsce przyjechał prokurator, a policjanci zabezpieczyli ślady. Przez kilka godzin droga była zablokowana.

>>> Kobieta potrącona na pasach w Lublinie. Policjanci apelują o ostrożność. Zobacz wideo:

Więcej o:
Komentarze (94)
Lubelskie. Czołowe zderzenie dwóch aut. Nie żyje dwóch młodych mężczyzn
Zaloguj się
  • arkadiusz.domin

    Oceniono 13 razy -9

    U nas w Poznaniu to nie do pomyślenia. To my - lepsi Polacy! Jesteśmy prawie jak Niemcy!

  • reksoall

    Oceniono 8 razy -4

    BMW i wszystko jasne panie. Może ten/ta z tyłu robiło mi manacka zza fotela i doznał orgazmu skutkiem czego było zaprzestanie panowania nad kierą

  • arkadiusz.domin

    Oceniono 9 razy -1

    Wiadomo Lublin ściana wschodnia. Poznań to lepszy gatunek Polaków.

  • martinnoo

    Oceniono 11 razy -1

    Było z pewnością szybko i emocjonująco. Mózg funkcjonuje troszkę dłużej, niż zmiażdżone organy wewnętrzne. Ciekawe jak musieli się czuć ci szybcy i wściekli, jaki ogrom bólu poczuli i czy ze strachu przed śmiercią puściły im zwieracze wprost na spodnie i tapicerkę BMW. Kozacy za życia mieli naprawdę gownianą śmierć...

  • vfib

    0

    Dziwny wypadek. Chłopak z BMW nie wyprzedzał innego samochodu, tylko nagle zjechał ze swojego pasa prosto pod koła nadjeżdżającej Toyoty. na innych portalach podawana jest informacja, że obydwa samochody dzieliło ok. 100 m przed samym zderzeniem. Więc albo chłopak miał coś z głową i celowo wjechał w Toyotę, albo coś tam się w tym samochodzie stało...

  • xsawer

    0

    BMW, noc i niezniszczalni.

  • Leon Noel

    Oceniono 2 razy 0

    Jaka to różnica czym jedziemy ważne żeby mieć równo po sufitem i tak jechać jak pozwala na to mój pojazd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX