Tragedia w Szczyrku. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy

Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej prowadzi śledztwo w sprawie tragedii w Szczyrku. W jednym z budynków doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło sześć osób. Akcja ratunkowa trwa.

Jak informuje Gazeta.pl Agnieszka Michalec z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej formalnie procedura, rozpoczynająca śledztwo trwa, ale prokuratorzy pracują na miejscu od środowego wieczora.

Szczyrk. Jest śledztwo ws. katastrofy

- Prowadzimy od początku czynności śledcze w Szczyrku. W katastrofie zginęło sześć osób, była ona wynikiem eksplozji, dokładne przyczyny ustali śledztwo - mówi Gazeta.pl Agnieszka Michulec. - Na miejscu prokuratorzy przeprowadzają wstępne oględziny zwłok - dodaje prokurator.

>>> Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Zobacz wideo

Ciała trafią do zakładu medycyny sądowej, gdzie odbędą się sekcje. Jak podkreśla, śledczy czekają na zakończenie akcji ratunkowej, by móc wejść na teren gruzowiska. Wstępna kwalifikacja to sprowadzenie zdarzenia, które zagraża zdrowiu i życiu ludzi.

W Szczyrku odnaleziono szóstą ofiarę wybuchu. Łącznie w katastrofie zginęło dwoje dzieci i czworo dorosłych. Trwa jeszcze poszukiwanie dwóch osób. W akcji bierze udział około stu strażaków. Do wybuchu gazu w domu w Szczyrku doszło wczoraj wieczorem. Po eksplozji budynek zawalił się. Przyczyną zdarzenia mogło być przewiercenie gazociągu. W zdarzeniu ranny został jeden strażak uczestniczący w akcji.

Więcej o: