Wybuch gazu w Szczyrku. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do sześciu. "Cały czas walczymy z czasem"

Sześć osób nie żyje, a dwie wciąż są poszukiwane - to dotychczasowy bilans tragicznego wybuchu gazu w domu mieszkalnym w Szczyrku. Ofiary śmiertelne to cztery osoby dorosłe i dwoje dzieci. Ratownicy poszukują kolejnych dwóch osób, które w chwili wybuchu mogły znajdować się w domu. Trwa walka z czasem. Podczas akcji ratunkowej ranny został jeden strażak, który został przewieziony do szpitala.
Zobacz wideo

Rośnie bilans ofiar tragedii w Szczyrku. Ratownicy odnaleźli dotychczas sześć ciał pod gruzami domu mieszkalnego przy ulicy Leszczynowej, gdzie w środę wieczorem doszło do wybuchu gazu. Ofiary śmiertelne to cztery osoby dorosłe i dwoje dzieci. Trwa akcja ratunkowa. Wciąż poszukiwane są dwie inne osoby, które w chwili wybuchu najprawdopodobniej znajdowały się w domu. - Wciąż mamy nadzieję, że uda się odnaleźć pod gruzami żywych - powiedział wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.  Po eksplozji budynek, w którym mieszkały dwie rodziny, uległ całkowitemu zawaleniu. Na miejscu pracuje blisko stu strażaków i około pięćdziesięciu policjantów. Podczas akcji ratunkowej ranny został jeden strażak, który został przewieziony do szpitala.

Wybuch gazu w Szczyrku.  6 osób nie żyje, 2 są poszukiwane. Trwa akcja ratunkowa

Śląski komendant wojewódzki straży pożarnej w Katowicach nadbrygadier Jacek Kleszczewski podkreślił, że ratownicy gruzowisko oczyszczają ręcznie, a priorytetem wciąż jest poszukiwanie osób. - Cały czas walczymy z czasem i liczymy na to, że osoby poszukiwane przez nas znajdują się w zakamarkach rumowiska - powiedział nadbrygadier Jacek Kleszczewski.

Burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy zapewnił, że osoby poszkodowane i - jeśli zajdzie taka konieczność - ewakuowane znajdą schronienie w okolicznych szkołach lub hotelach. Władze Szczyrku zapewniły gorące napoje i posiłki dla ratowników. Część Szczyrku nie ma gazu. Polska Spółka Gazownicza odcięła dopływ gazu w rejonie miasta, gdzie doszło do eksplozji.

Prawdopodobną przyczyną wybuchu gazu mogło być przewiercenie gazociągu. Uszkodzeniu uległ gazociąg o średnicy 15 centymetrów. Jak powiedział Artur Michniewicz, rzecznik prasowy Polskiej Spółki Gazowniczej, pewne fakty pozwalają wysnuć takie przypuszczenia. - Na miejscu wybuchu znajdował się sprzęt do wykonywania prac tego typu. Nasze stacje pomiarowe zarejestrowały skoki ciśnienia gazu, które występują w czasie uszkodzeń linii gazowych. Jednak o szczegółowych przyczynach wybuchu będziemy mogli mówić, gdy dostaniemy się na miejsce - podkreślił Artur Michniewicz.

Ze względu na bliskość drogi wojewódzkiej nr 942, została ona zamknięta dla ruchu na odcinku od centrum Szczyrku w kierunku Wisły.

Więcej o: