Szczyrk. Wybuch gazu w budynku jednorodzinnym. Pod gruzami mogą być ludzie

W jednym z budynków jednorodzinnych w Szczyrku prawdopodobnie doszło do wybuchu gazu. Według wstępnych informacji w domu, który według doniesień "został zrównany z ziemią", mogło przebywać do ośmiu osób, w tym dzieci. Trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem ok. godz. 19 przy ul. Leszczynowej w Szczyrku, w trzykondygnacyjnym budynku jednorodzinnym. Budynek całkowicie się zawalił, a trzy z nim sąsiadujące są uszkodzone. 

Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka PSP w Bielsku-Białej, przekazała Radiu Bielsko, że na miejscu pracuje 36 jednostek straży pożarnej.

- Jest informacja od jednej z mieszkanek (domu - red.), która w trakcie wybuchu była w pracy, że mogą pod gruzami znajdować się osoby poszkodowane, łącznie 8 osób, w tym dzieci - mówiła Pokrzywa, zaznaczając, że są to na razie wstępne informacje. Dane o liczbie mieszkańców strażacy mają od osoby, która mieszkała w zawalonym budynku, a która w chwili wybuchu była w pracy. W budynku zamieszkiwały dwie rodziny.

- Był to budynek zamieszkały. Na razie nie ma informacji odnośnie osób poszkodowanych - powiedział z kolei Wirtualnej Polsce p.o. oficera prasowego KMP w Bielsku-Białej asp. szt. Roman Szybiak. 

Przyczyna wybuchu to uszkodzony gazociąg?

Według informacji przekazanej w telewizji TVN24 przez rzecznika Polskiej Spółki Gazownictwa Artura Michniewicza, na posesji prawdopodobnie był prowadzone prace budowlane, w czasie których mogło dość do uszkodzenia rury gazowej o średnicy 15 cm (firma remontowa mogła wwiercić się w gazociąg). 

- Nasze stacje zanotowały bardzo duże uchodzenie gazu, takie chwilowe, momentalne, tak się dzieje, kiedy w gazociągu powstaje dziura i widocznie, jeżeli to stalowy gazociąg i stalowe wiertło, to nietrudno o iskrę - powiedział Michniewicz. - Prawdopodobnie mogło być tak - ale to tylko przypuszczenia - że wyciągając wiertło, poszła jakaś iskra i doszło do wybuchu - dodał. 

W związku z awarią część miasta nie ma w tej chwili gazu. Jeśli gazownicy dostaną zgodę od służb, natychmiast przystąpią do naprawy uszkodzenia. 

Akcja odgruzowywania budynku po ugaszeniu ognia

Na razie trwa akcja gaśnicza, służby odgruzowują teren. Cześć pojazdów straży - że względu na wąską uliczkę dojazdową do posesji i duże zagęszczenie budynków - musiało zatrzymać się 20-30 metrów od budynku. 

Na miejsce dojechała specjalna grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju z psami ratowniczymi. Akcja odgruzowywania budynku może potrwać kilka godzin. 

O akcji ratunkowej są na bieżąco informowani premier Mateusz Morawiecki oraz minister Mariusz Kamiński- informuje na Twitterze resort Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Więcej o:
Komentarze (128)
Szczyrk. Wybuch gazu w budynku jednorodzinnym. Pod gruzami mogą być ludzie
Zaloguj się
  • martinez027

    Oceniono 17 razy -7

    ja na szczęscie palę starymi drewnianymi podkładami kolejowymi ale w tym budynku nie mieszkał pewien UBek co miał kwity n a BOLKA???Bolek dalej morduje??Wybuch w Gdansku i smierć kilkudziesieciu osób nic go nie nauczyła?

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 16 razy -6

    Koszmarnie głupio prowadzi program z tej akcji tvn24... śmiech,żartownis jakis gen.straży pożarnej...nie nmiejscu!!!

  • primum_non

    Oceniono 8 razy -4

    w tym wypadku to nie konkretnie, ale na ogół bardzo konkretnie. Rury dzielą się na nierdzewne i rdzewiejące zwyczajne. Nierdzewnych prawie nie ma. Poza tym sprawa czasu. Nie wiem, jak to się trzyma bez remontów,. Czujnik gazu opałowego BTW, nie czadu, zwykle powyżej 100 złotych. Wiem z praktyki, że gdyby sprawdzać, to znajdzie się nieszczelności i drobne nieszczelności. Takie drobne, na zaworze sprawdzało się nawet zapałką. Zalewana cienka rura rdzewieje i zamienia się w sito.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX