"Zaprzepaszczono dorobek Trybunału". Odchodzący sędziowie piszą o upadku uznania dla TK

3 grudnia zakończyła się kadencja trzech sędziów TK - dwóch z nich Marek Zubik i Piotr Tuleja napisało oświadczenie po 9-letniej pracy w Trybunale. Sędziowie stwierdzili, że gdy obejmowali te funkcje, TK jeszcze cieszył się "powszechnym uznaniem". "Niestety koniec naszej kadencji przypada na czas, w którym ponad trzydziestoletni dorobek TK w dużej mierze został zakwestionowany i zaprzepaszczony" - czytamy

Dziennikarz RMF FM Tomasz Skory upublicznił w sieci oświadczenie dwóch byłych już sędziów Trybunału Konstytucyjnego. We wtorek, 3 grudnia, zakończyła się kadencja prof. Piotra Tulei i prof. Marka Zubika, wybranych w 2010 roku. Tego dnia zakończyła się także kadencja sędziego TK Stanisława Rymara.

>>> Tak o posadę w TK "walczyli przed komisją Piotrowicz i Pawłowicz:

Zobacz wideo

"Zaprzepaszczony i zakwestionowany 30-letni dorobek TK"

Jak podkreślają w swoim oświadczeniu Tuleja i Zubik, "starali się stać na straży konstytucji" i kontynuować dzieło poprzedników, podnoszą, że gdy jeszcze zaczynali w Trybunale Konstytucyjnym, to ten cieszył się "powszechnym uznaniem".

Niestety koniec naszej kadencji przypada na czas, w którym ponad trzydziestoletni dorobek Trybunału Konstytucyjnego w dużej mierze został zakwestionowany i zaprzepaszczony

- napisali odchodzący sędziowie TK. Obydwaj stwierdzili, że od czterech lat, a więc od momentu, gdy Prawo i Sprawiedliwość zaczęło nowelizować ustawy o TK, "trwa kryzys konstytucyjny".

Sędziowie odchodzący z TK: "Sam TK przyczynił się do utraty uznania"

Trwający od czterech lat kryzys konstytucyjny spowodował, że obecnie Trybunał nie jest w stanie efektywnie stać na straży demokratycznego państwa prawa. Orzeczenia TK przestały się cieszyć powszechnym uznaniem sądów polskich i międzynarodowych. Niestety do tego przyczynił się też sam Trybunał Konstytucyjny

- pada w oświadczeniu Zubika i Tulei. Sędziowie w dalszej części pisma wyliczają, że nie tylko PiS doprowadziło do obecnej sytuacji. Przypominają, że to jeszcze Sejm VII kadencji, za rządów PO-PSL, doprowadził do "niezgodnego z konstytucją mechanizmu obsadzenia zbyt dużej liczby stanowisk sędziowskich w 2015 roku".

Czytaj więcej: Przyłębska odmówiła, sędzia TK też, ale napisał list. "TK utracił zdolność do wypełniania swoich funkcji"

"To prowadzi do prawnego chaosu w naszym państwie"

Później - wskazują Zubik i Tuleja - ten manewr posłużył nowej władzy do tego jako "uzasadnienie dla dalszych naruszeń konstytucji i niezależności TK".

Pogłębianie się kryzysu konstytucyjnego, podważanie podstawowych zasad państwa prawa, prowadzi obecnie do prawnego chaosu w naszym państwie. Jako sędziowie konstytucyjni podzielamy stanowiska wszystkich osób, organizacji i środowisk, które apelują o powrót do przestrzegania podstawowych zasad państwa prawa

- czytamy pod koniec pisma.

Duda zaprzysięgnie nowych sędziów TK. Tymczasem w Trybunale bunt

W czwartek, 5 grudnia, prezydent Andrzej Duda, ma natomiast zaprzysiąc ustępujących sędziów Tuleję, Rymara i Zubika. W ich miejsce w Trybunale Konstytucyjnym zasiądą: byli posłowie PiS Stanisław Piotrowicz i Krystyna Pawłowicz oraz prof. Jakub Stelina.

Z kolei we wtorek na senackiej komisji nie pojawiła się prezeska TK Julia Przyłębska i jeden z sędziów TK Jarosław Wyrembak. Wyrembak nie przebierał w słowach w liście, w którym uzasadniał swoją nieobecność:

Uprzejmie informuję pana senatora i komisję, że według mojej oceny wydarzenia, które miały miejsce w części tajnej zgromadzenia ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego 26 listopada br. w sposób ostateczny i definitywny przesądziły o tym, że TK utracił aktualnie zdolność do wypełniania swoich konstytucyjnych funkcji.