Komentarze (141)
Święta coraz bliżej. W Kościele katolickim rozpoczął się adwent
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • osobaniepozadana

    Oceniono 13 razy 5

    adwent dziwnie skorelowany z czarnym piątkiem... czyżby jeszcze dowód na sojusz kapitału z Kościołem?

  • reden01

    Oceniono 4 razy 4

    Droga gimbazo redagująca tego newsa - informuję że w innych kościołach chrześcijańskich, z wyłączeniem kościoła prawosławnego, advent też się zaczął.

  • bergg

    Oceniono 10 razy 4

    chłopaki w czarnych sukienkach nie mogą się doczekać pieniążków od baranów

  • zaginiony_palik

    Oceniono 12 razy 4

    Niebywałe jak obudowane są te bzdury aby zamącić rzeczywistość i uzasadnić dojenie ciemnoty. Kiedt to się wreszcie skończy?

  • olal.bana.gw

    Oceniono 20 razy 4

    500 plusy rozpoczynaja "ladowanie baterii" przed pasterka. Kosciolek uwielbia ten nawalony domboszy z motkochem chetnym rzucic papierki na tacke szczerozlota.

  • rabbitt

    Oceniono 3 razy 3

    A ja w katolskie święto będę hucznie świętował,mój piesek ma urodziny !

  • rabbitt

    Oceniono 3 razy 3

    Ponoć u Rydzola będzie stajenka bez żłobu bo żłób jest na Nowogrodzkiej !

  • odowk

    Oceniono 3 razy 3

    W Kościołach ewangelickich też rozpoczął się adwent, ale o tym to jakoś nie chcecie napisać.

  • loneman

    Oceniono 5 razy 3

    Pic na wode - jak u muslimow gdy po poszczeniu na pokaz (tez od sexu)- nastepuje niezla biesiada (i orgie) .
    Musi byc u nas masa ateistow jesli mimo apeli z ambony rodziny dbaja tylko o komercyjno-gastronomiczna sfere kazdych swiat 😀😑

  • js08836

    Oceniono 15 razy 3

    Adwent a hordy poszły po kasę do domów i mieszkań. Kolęda po świętach do 2 lutego.

  • kotmiki

    Oceniono 15 razy 3

    1700 lat kościelnej tyranii mam już tego dość to nudne i beznadziejne powtórki ;zakończcie z honorem swoją działalność wy czarna mafia

  • krioprezerwacja

    Oceniono 8 razy 2

    Jakoś filmów w stylu gorno gdzie jest siekanie ludzi dzieciom się nie pokazuje, ale już chłopa na badylu przygwożdżonego -tak. Hipokryzja. Nie życzę sobie aby dzieci miały maltretowaną psychikę na pier.do.lo.nych lekcjach religii pokazywaniem zwłok na krzyżu. NIE !! DOŚĆ!!

  • euro67

    Oceniono 8 razy 2

    W protestackim tez, a tylko prawoslawni maja opozniony o 2 tygodnie kalendarz julianski.

  • rabin_z_czubow

    Oceniono 14 razy 2

    Wszystkie religie są takie same. Przede wszystkim poczucie winy i tylko trochę inaczej w święta.

  • krioprezerwacja

    Oceniono 22 razy 2

    u mnie w rodzinie dzieci dostaly olbrzymie mikolaje-kalendarze i dziś znalazły coś w pierwszej kieszonce. Po świeckiemu. Jezuski niepotrzebne. Po co epatować ubitym krwawym mięsem i niszczyć niewinność dzieciom? Niech mają bajkowe magiczne święta w pogańskim stylu:)

  • mttt27

    Oceniono 20 razy 2

    A kto to jest katolik, jaka jest definicja katolika. Katolik to taka osoba, która nie znając hebrajskiego modli się do żydowskiego boga w trzech osobach, ojciec, syn i duch i jednego z nich zjada podczas spotkań katolików na tzw, mszy. Zjadanie człowieka to punkt kulminacyjny , mszy i wiary katolickiej.

  • ax-les-thermes

    Oceniono 1 raz 1

    Fuck'em.

  • almagus

    Oceniono 21 razy 1

    W plamie z obrusa,
    Widzę Chrystusa.
    W rysie na ścianie.
    Czy mam powołanie?

    W kulkach kaktusa.
    Widzę Chrystusa.
    Światła mruganie.
    Czy mam powołanie?

    Jak grają bluesa.
    Słyszę Chrystusa.
    Z kropelką w kranie.
    Czy mam powołanie?

    Na wędce z bambusa
    Widzę Chrystusa.
    Złotych rybek branie.
    Czy mam powołanie?

    Prawo boże zmusza.
    Zamęczyć Chrystusa.
    Krzyż na każdej ścianie.
    Czy mam powołanie?
    almagus

  • prakor212

    0

    Spor, sporysz – demon z mitologii słowiańskiej, będący personifikacją płodności i plenności. Traktowany jako abstrakcyjna siła sprawcza powodzenia, wzrostu i obfitości, na Białorusi występuje w formie upersonifikowanej, przedstawiany jako mężczyzna o białych, kędzierzawych włosach. Na Lubelszczyźnie występował w postaci zoomorficznej jako chomik lub szczur z woreczkiem, a także w formie węża, psa, kota lub żaby. Wiązany z pasożytniczym grzybem sporyszem, który lokalnie nazywany był „matką zboża” i uznawany za wróżbę dobrych plonów. Teonim wywodzi się znaczeniowo ze wspólnych dla wszystkich Słowian słów spory, sporo, przysparzać.

    Sporysz – przetrwalnik pasożytniczego grzyba buławinki czerwonej (Claviceps purpurea) z rodziny Clavicipitaceae. Grzyb ten atakuje około 400 gatunków roślin z rodziny wiechlinowatych (Poaceae) wywołując chorobę zwaną sporyszem zbóż i traw. Sporysz zawiera wiele alkaloidów – ergotaminę, ergotynę, ergobazynę, aminokwasy: tyrozynę, tryptofan, histydynę, leucynę, kwas asparaginowy, betainę i aminy biogeniczne: histaminę i tyraminę, i inne. Dawniej domieszka sklerot (przetrwalników) sporyszu w ziarnach zbóż i dalej w mące stosowanej do spożycia była przyczyną halucynacji, przykurczów mięśni, prowadzących z powodu niedokrwienia do martwicy tkanek (w szczególności kończyn). Zatrucie sporyszem, czyli ergotyzm, było dawniej określane jako „ogień świętego Antoniego” lub „święty ogień” i prowadziło wielokrotnie do masowych halucynacji i zgonów, np. w 994 r. w Akwitanii zmarło z tego powodu ok. 40 tys. ludzi , a w roku 1951 u wielu mieszkańców francuskiej wsi Pont-Saint-Esprit wystąpiły halucynacje, a śmierć poniosło 7 osób (P.W. van Dongen, A.N. de Groot. History of ergot alkaloids from ergotism to ergometrine, Michael I. Greenberg: Disaster! A Compendium of Terrorist, Natural, and Man-Made Catastrophes, W. Migdał. Od zatruć pokarmowych do bezpiecznej żywności, Aleksander Drygas: „Święty Ogień” – ciężka choroba średniowiecza). Był i jest również stosowany jako środek wczesnoporonny i przeciwmigrenowy. Obecnie sporysz prawie nie występuje w zbożach dzięki programom ochrony roślin i oczyszczeniu materiału siewnego. Dziś wykorzystuje się go przy produkcji LSD, jako źródło ergotaminy.

  • prakor212

    0

    na Mikołajki zrobiłem sobie prezent, i kupiłem w przedsprzedaży Ancestors, za 170 zeta, a co ty mi pieprzysz o adwencie, ani słowa o nowej produkcji Ubisoft

  • prakor212

    0

    żonglowałem świętościami, i nie znam dnia ani godziny

  • prakor212

    0

    w tajemnym języku hieromantów oznacza to "jupikajej madafaka"

  • prakor212

    0

    μικρὸν ἀπὸ τοῦ ἡλίου μετάστηθι

  • prakor212

    0

    divide et impera

  • prakor212

    0

    Janus – jedno z najważniejszych bóstw staroitalskich czczone w starożytnym Rzymie. Był bogiem wszelkich początków, a także opiekunem drzwi, bram, przejść i mostów, patronem umów i układów sojuszniczych. Od niego pochodzi łacińska nazwa miesiąca stycznia (Ianuarius) jako pierwszego miesiąca roku. W późniejszych przedstawieniach alegorycznych (renesans, barok) uosabiał zimę. Zdaniem religioznawców był prastarym bogiem Latynów z okresu przedetruskiego, symbolizującym kult światła i słońca. Horacy podaje, że każdego poranka kapłani wzywali go imieniem Pater matutinus. Tradycyjnie przedstawiano go jako „poważną postać męską o dwóch brodatych obliczach, z których jedno patrzyło na wschód, drugie na zachód”. W domach poświęcone mu były wszystkie drzwi, przy których zazwyczaj umieszczano jego posągi. Głównym jego świętem był pierwszy dzień roku (calendae Ianuariae), kiedy wzajemnie składano sobie życzenia i drobne podarki (m.in. wypiekane z mąki ciastko zwane ianual) na dobrą wróżbę; wtedy powoływano też na urząd nowo wybranych urzędników. Domy ozdabiano wieńcami i gałązkami wawrzynu. W inne święto, zwane Agonium i obchodzone według kalendarza Rzymian 9 stycznia, kapłan zastępujący władcę (rex sacrorum) składał mu w ofierze barana. Poza tym poświęcony był mu również każdy pierwszy dzień miesiąca, w którym otrzymywał ofiarę z wina, kadzidła i owoców. Z Janusem związany jest oficjalny tytuł papieży - pontifex. W starożytnym Rzymie pontifex maximus, najwyższy budowniczy mostów, zajmował się sprawami kultu państwowego, tym samym podlegał mu kalendarz i kolegium westalek.

  • prakor212

    0

    Hezjod identyfikował Uranosa z Anu, sam został najprawdopodobniej zidentyfikowany z Orfeuszem przez autora tak zwanego papirusu z Derveni, fragment w tłumaczeniu Katarzyny Kulig z KUL: "Orfeusz mówi więc o rzeczach świętych zawsze od pierwszego, aż do ostatniego słowa, jak widać w wielokrotnie powtarzanym zdaniu. Rozkazawszy im założyć drzwi dla uszu, mówi, aby nie ustanawiali żadnego prawa dla wielu, lecz aby uczyli tych, którzy są czyści pod względem słyszenia. (...) W jaki sposób się zaczęło, w tym oto się objawia: Zeus, zaiste, skoro od ojca swego przepowiedzianą władzę i siłę wziął w ręce oraz znakomitego ducha. Nie należy pojmować, że jest tak, iż Zeus zwyciężył ojca, lecz siłę wziął od niego. (...) Istniał wcześniej, nim został nazwany. Potem został nazwany, gdyż zanim to, co jest teraz, zostało zestawione razem, przed tym istniało powietrze i zawsze będzie. Nie zostało bowiem zrodzone, lecz było. Dlaczego został nazwany powietrzem, pokazano w poprzednich zdaniach. Został pomyślany, aby się urodzić, następnie został nazwany Zeusem, jakby wcześniej nie istniał. (...) Orfeusz pokazuje, że to, co jest, powstało właśnie takie z takiego powodu, i że wszystko, co powstało, jest w nim. (...) Orfeusz nazwał więc oddech Mojrą. Pozostali zaś ludzie, według pogłoski, mówią, że Mojra przędzie im los, i że będzie tak, jak wyprzędła Mojra. Mówią zaś słusznie, lecz nie wiedzą, ani czym jest Mojra, ani przędzenie. Orfeusz bowiem Mojrą nazwał mądrość, gdyż wydawało mu się, że jest to najodpowiedniejsze z imion, którymi wszyscy ludzie ją nazwali. Zanim została nazwana Zeusem, Mojra była mądrością boga zawsze i przez cały czas. Skoro zaś została nazwana Zeusem, został on pomyślany, aby się urodzić choć istniejąc przedtem, był nienazwany. "

  • prakor212

    0

    Tammuz i Inanna, czyli Isztar, Adonis i Afrodyta, katabaza, też jakieś wielkanocne kolędy. Wesołego jajka.

  • prakor212

    0

    Akitu to akurat przesilenie wiosenne, pierwowzór święta Nowruz, w ogóle zoroastrianizm to perska wersja religii Asyryjczyków, która z kolei w dużej mierze wywodziła się z wierzeń Sumerów.

  • prakor212

    0

    Westa (łac. Vesta) – w mitologii rzymskiej bogini ogniska domowego i państwowego. Tradycja przypisuje wprowadzenie kultu Westy królowi Numie Pompiliuszowi, co jest oczywiście bzdurą, ponieważ kult Westy, czyli Hestii, został spopularyzowany w Italii przez Greków, w czasach tak zwanej "wielkiej kolonizacji". Greckim słowem określającym kolonie jest słowo apoikia (co dosłownie znaczy: „osada założona daleko od własnego miejsca zamieszkania”). Państwo które zakładało kolonię nosiło nazwę metropolis (polis-matka). Decyzję o założeniu kolonii podejmowała najczęściej wspólnota obywatelska metropolii. Wyznaczano założyciela (gr. oikistes) nowej osady, pochodzącego najczęściej z najznakomitszego rodu arystokratycznego polis. Zabierał on z ogniska swego miasta święty ogień, który miał zainaugurować założenie nowej polis. Wraz ze świętym ogniem zabierano wszystkie formy życia społecznego i religijnego, kulty, ustrój, kalendarz, dialekt, alfabet itd. Nowe państwo stawało się kopią starego.

    Przyjmuje się, że starożytni Grecy nie obchodzili nowego roku, a jedynie analogiczne święta związane z cyklem lunarnym, wymienia się takie bóstwa, jak Selene, Apollon Noumenios, Hestia, niemniej jednak w Atenach odkryto inskrypcje, z których miałoby wynikać, że na zakończenie roku składano ofiary Atenie Zbawczyni i Zeusowi Zbawcy, prosząc o pomyślność w nadchodzącym roku.

    Apollo, prawdopodobnie za pośrednictwem Hetytów i Hurytów, z akado-sumeryjskiego Aplu Enlil, syn Enlila, czyli Nergal, pan plag i zarazy, pierwotnie sumeryjskie bóstwo solarne. Chryzes, trojański kapłana Apolla, za wstawiennictwem boga tytułowanego Smintheusem, czyli Mysim Apollem, zsyła na Greków rozmaite zarazy.

  • prakor212

    0

    Ogień stanowi szczególny obiekt kultu zaratusztrian. Jest on najczystszym ze wszystkich tworów Ahury Mazdy. Angra Maju zbrukał go co prawda, dodając do niego dym, jednak dym nie miesza się z samym ogniem, lecz ucieka do góry i dlatego płomienie są zawsze doskonale czyste. W centralnym punkcie świątyni pali się stale podtrzymywany święty ogień, który gwarantuje trwanie mocy Ahury Mazdy na ziemi. Świętość ognia wzrasta z czasem jego trwania. Kult ognia zyskał szczególne znaczenie w czasach dynastii Achemenidów, którzy budowali w najważniejszych miastach swojego imperium ołtarze ognia, gdzie podtrzymywany był stale duży, widoczny z daleka płomień. Wokół najstarszych ołtarzy powstawały sanktuaria (świątynie ognia), gdyż wierzono, że ogień, który palił się stale ponad 100 lat, ma ogromną siłę uzdrawiania i spełniania innych życzeń. Sama idea nadejścia mesjasza jest tylko w Gatach zasygnalizowana, dopiero w dalszych częściach Awesty zostaje rozwinięta. W tzw. Starej Aweście opisana jest koncepcja, według której Zaratusztra nie umarł śmiercią naturalną, lecz świadomie zanurzył się w wodach jeziora Kasaoja w Pamirze. Bezpośrednio przed dniem Sądu Ostatecznego do jeziora tego ma wejść dziewica, zostać cudownie zapłodniona nasieniem Zaratusztry i urodzić Saoszjanta, czyli mesjasza, który poprowadzi zastępy sprawiedliwych do ostatecznej walki ze złem. Wszyscy ludzie, którzy kiedykolwiek żyli, mają zmartwychwstać, sprawiedliwi i grzeszni. Rozpoznają znajomych, krewnych, rodziców i dzieci. Na wielkim zebraniu wszyscy ujrzą swoje uczynki, dobre i złe. Następnie ma nastąpić rozdzielenie dobrych od złych, zbawieni trafią do nieba, a potępieni ponownie do piekła. Zostanie odprawione nabożeństwo, zbawionym będzie dany do wypicia napój z haomy dającej nieśmiertelność.

    Sadeh (Maidyarem Gahanbar) - irański festiwal obchodzony w dniu przesilenia zimowego, obchodzony od czasów Achemenidów, karnawał miał trwać sto dni, albo pięćdziesiąt nocy i pięćdziesiąt dni, aż do Nowruz, czyli Nowego Roku.

  • prakor212

    0

    Rekeh-ver (Wielki Ogień ) - w starożytnym egipskim kalendarzu nazwa najzimniejszego miesiąca w roku. Wepet-Renpet, święto Wag, święto Opet, święto Totha, i dzieciątko Horus.

  • prakor212

    0

    Saturnalia - doroczne święto ku czci boga rolnictwa Saturna obchodzone w starożytnym Rzymie od 17 do 23 grudnia. Początkowo święto trwało jeden dzień - czternasty przed kalendami styczniowymi, czyli 19 grudnia. W połowie I w. p.n.e. obchody obejmowały już tydzień (17-23 grudnia). Oktawian August nakazał skrócić je do trzech dni, aby sądy nie musiały być zamknięte zbyt długo, ale niemal wszyscy i tak świętowali przez tydzień. Było to święto pojednania i równości. Zawieszano wówczas prowadzenie wszelkiej działalności gospodarczej, niewolnicy świętowali na równi z wolnymi. Saturnowi składano ofiary, a orszaki weselących się ludzi zmierzały przez całe miasto na uczty i zabawy. Ojców rodzin obdarzano podarkami, głównie woskowymi świecami i glinianymi figurkami (jako symbol ofiar z ludzi składanych Saturnowi we wcześniejszych czasach).

  • prakor212

    0

    Kislew; miesiąc w kalendarzu żydowskim, trwa 29 dni w roku Haser lub 30 dni w latach Kesidrach i Szelemach. Gregoriańskim odpowiednikiem Kislew jest listopad-grudzień.

    Chanuka (hebr. ‏חנוכה‎) oznacza „poświęcenie”. Stanowi nawiązanie do poświęcenia ołtarza Przybytku (por. Lb 7,1), poświęcenia murów Jerozolimy (Ne 12,27n) czy poświęcenia ołtarza Świątyni (Krn 7,2). Jest nazywana Świętem Poświęcenia (Odnowienia) oraz Dniem Ognia. U Józefa Flawiusza funkcjonuje jako Święto Świateł (hebr. Chag ha-Orim). Nazwa Chanuka jest także tłumaczona jako akronim słowa ‏חנו‎ (chanu = „odpoczywali”) oraz liter ‏כ‎ (kaf) i ‏ה‎ (he), których wartość liczbowa wynosi odpowiednio 20 i 5, co w rezultacie daje znaczenie: „odpoczywali dwudziestego piątego [dnia]. Geneza Chanuki związana jest z wydarzeniami, które miały miejsce w Świątyni Jerozolimskiej 25 dnia miesiąca kislew 165 lub 164 p.n.e, kiedy władca Palestyny, Antioch IV z hellenistycznej dynastii Seleucydów postanowił zmusić Żydów do porzucenia swych obyczajów. Działania Antiocha IV stały się przyczyną wybuchu powstania narodowowyzwoleńczego, zwanego Powstaniem Machabeuszów, na którego czele stanął Matatiasz z rodu Hasmoneuszy z pięcioma synami. Po śmierci Matatiasza dowództwo nad powstańcami objął jego syn Juda Machabeusz.

  • adam66-sz

    0

    Napisac ze symbolem adwentu jest wieniec to tak. Ale ze jest to ewangelicki zwyczaj to juz nie. No bo skoro Adwent zaczął sie tylko w Kościele katolickim....
    Żenada.

  • louis_von_cypher

    0

    znaczy, na zachrystii rozpusta.od syna pantery co nie dał w usta.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 0

    Poprzednie Swieta coraz dalej.

  • prakor212

    Oceniono 1 raz -1

    Godowe Święto, Szczodre Gody, Szczodruszka, (Hody, kasz. Gòdë, śl. Gody, ros. Коляда́) ; w tradycji słowiańskiej święto celebrujące przesilenie zimowe, poprzedzone Szczodrym Wieczorem. Zwycięstwo światła nad ciemnością symbolizuje czas, w którym zaczyna przybywać dnia, a nocy ubywać – tym samym przynosząc ludziom nadzieję, optymizm oraz radość. U Słowian Szczodre Gody ustanawiają początek nowego roku solarnego i obrzędowego i trwają nawet kilkanaście dni. W Czechach i Słowacji święto może być nazywane jako Kraczun, w Rosji Koljada-Kolęda (w różnych wersjach nazwy). Święto Godowe dawni Słowianie nazywali kolędą. Istnieją różne teorie dokładnej etymologii tego słowa. Najważniejszym bogiem, któremu poświęcono Szczodre Gody był Weles, opiekun magii, wiedzy, bogactwa, bydła i dzikich zwierząt. W czasie Godowych Świąt istniał zwyczaj łamania i dzieleniem się chlebem, a także wróżono przebieg przyszłego roku, np. pogodę i zbiory. Ze stanu pogody w ciągu kolejnych dwunastu dni czyniono wróżbę do odpowiednio kolejnych miesięcy roku. Ścielenie słomy lub siana pod nakryciem stołu służyło wróżbom określającym przychylność losu na podstawie wyciągniętych słomek. Niektórzy badacze podają, iż rozścielenie siana pod miskami z jadłem miało na celu obłaskawienie sprawującego pieczę nad rodziną demona Siema, albo też bóstwa zboża i pól – Rgieła. Okresowi Szczodrych Godów towarzyszył również zwyczaj kolędowania, który pierwotnie związany był z radosnymi pieśniami noworocznymi oraz wywodzącym się jeszcze z tradycji słowiańskiej Turoniem, który symbolizował odrodzenie ziemi.

  • leninnus

    Oceniono 27 razy -17

    Dla Gazety będzie to kolejna okazja do szczucia. Dobra, stalinowska tradycja przedstawiania katolików jako wrogów ludu pracującego. Obecnie może jako wrogów ludu spokojnie konsumującego i swobodnie kopulujacego przy każdej okazji i bez okazji.

  • hotin

    Oceniono 30 razy -18

    Czerskich i tak to nie interesuje,a tylko powoduje okazję do plucia żółcią po nas wierzących.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX