W czwartek, 32-letnia kobieta urodziła w szpitalu w Kępnie (województwo wielkopolskie) w 37. tygodniu ciąży. Noworodek miał słaby puls, dlatego została podjęta decyzja o cesarskim cięciu. Tuż po porodzie wezwano karetkę. Dziecko miało zostać przewiezione na oddział neonatologiczny do Ostrowa Wielkopolskiego. Jednak noworodek zmarł.
Oświadczenie w sprawie wydała Beata Andrzejewska, dyrektor szpitala. Napisała w nim, że rodzinie została zapewniona pomoc psychologiczna. Sprawę wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Kępnie. Biegli zabezpieczają dokumentację i ustalają świadków.
To już druga śmierć nowo narodzonego dziecka w tej placówce w listopadzie. Na początku listopada w kępińskim szpitalu rodziła kobieta w 33. tygodniu ciąży. Po przeprowadzeniu cesarskiego cięcia, noworodka przewieziono do Ostrowa Wielkopolskiego z podejrzeniem urazu główki. Po kilku godzinach dziecko zmarło. Sprawę także bada prokuratura.
Dyrektor szpitala nie informuje, czy oba porody przyjmował ten sam zespół.
>>> Jakie są wskazania do wykonania cesarskiego cięcia? Zobacz wideo: