Postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu Juszczyszynowi. Chciał publikacji list poparcia do KRS

Wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko Pawłowi Juszczyszynowi, sędziemu Sądu Rejonowego w Olsztynie, który wcześniej domagał się od Kancelarii Sejmu opublikowania list poparcia do KRS. Przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego został on odwołany z delegacji przez Ziobrę. - Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę - mówił Juszczyszyn.

28 listopada wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu z Olsztyna, Pawłowi Juszczyszynowi. To on wezwał Kancelarię Sejmu, by podała do wiadomości publicznej listy poparcia do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nakazał ich publikację do 30 lipca, PiS wciąż nie chce ich ujawnić.

Wszczęto postępowanie przeciwko sędziemu Juszczyszynowi

Jak poinformował w oficjalnym komunikacie rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, zarzuty przedstawione Juszczyszynowi dotyczą m.in. "uchybienia godności urzędu".

Przedstawione obwinionemu Pawłowi J. zarzuty dyscyplinarne dotyczą uchybienia godności urzędu w szczególności przez przekroczenie uprawnień przy wydaniu postanowienia nakazującego Kancelarii Sejmu przedstawienia określonych dokumentów, a także nieuprawnione przekazanie przedstawicielom mediów ocen i twierdzeń związanych z pełnionym urzędem sędziowskim, wbrew art. 89 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych

- czytamy w komunikacie.

Rzecznik dyscyplinarny wskazuje też, że Juszczyszyn "przyznał sobie kompetencję do oceny prawidłowości, w tym legalności, wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, a przez to przyznał sobie kompetencję do oceny prawidłowości, w tym legalności, wykonywania przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej prerogatywy powoływania sędziów".

"Sędzia nie może się bać polityków"

Przypomnijmy, że Paweł Juszczyszyn rozpatrywał apelację w sprawie cywilnej, w której wcześniej orzekał sędzia nominowany przez nową KRS. 20 listopada Juszczyszyn wydał postanowienie, w którym pod rygorem grzywny nakazał szefowi Kancelarii Sejmu "przedstawienie dokumentów w postaci zgłoszeń oraz wykazów obywateli i sędziów popierających kandydatów na członków nowej KRS oraz oświadczeń obywateli lub sędziów o wycofaniu poparcia dla tych kandydatów".

25 listopada minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro odwołał go z delegacji.  Dzień później Juszczyszyn wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do swojej sytuacji i poprosił innych sędziów, by - pamiętając o rocie ślubowania sędziowskiego - orzekali "niezawiśle i odważnie".

W związku z odwołaniem mnie z delegacji do SO chcę podkreślić, że prawo stron do rzetelnego procesu, jest dla mnie ważniejsze od mojej sytuacji zawodowej. Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę

- mówił.

>>> Tak Prawo i Sprawiedliwość broniło swoich zmian w sądownictwie:

Zobacz wideo