Tragedia w Poznaniu. 8-latka śmiertelnie potrącona na zielonym świetle. Szła z mamą

8-letnia dziewczynka została potrącona na przejściu dla pieszych w Poznaniu - podało Radio Zet. Pomimo reanimacji nie udało się jej uratować.

Wypadek miał miejsce około godziny 15 na skrzyżowaniu ul. Opolskiej i Jesionowej na poznańskim Świerczewie. Według wstępnych ustaleń dziewczynka została potrącona przez samochód, kiedy razem z matką przechodziła przez przejście dla pieszych. Jak podaje poznańska "Gazeta Wyborcza", matka nie odniosła obrażeń. Pomimo prób reanimacji dziewczynka zmarła.

>>> Wypadek w Poznaniu to nie pierwszy taki przypadek. Zobacz dlaczego przejścia dla pieszych nie są w Polsce bezpiecznie:

Zobacz wideo

Poznań. Wypadek na przejściu dla pieszych

Samochód wjechał na pasy, chociaż - według relacji świadków - to piesi mieli zielone światło. Na razie nie wiadomo dlaczego doszło do wypadku. Kobieta kierująca autem była trzeźwa. Na miejscu są śledczy, którzy wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia.

Więcej o:
Komentarze (480)
Tragedia w Poznaniu. 8-latka śmiertelnie potrącona na zielonym świetle. Szła z mamą
Zaloguj się
  • marisol25

    0

    Co za tragedia dla matki. Nie chcę sobie tego nawet wyobrażać. Ta suka która zabrała jej dziecko powinna odczuć co to karma, na własnej skórze

  • debrulen24

    Oceniono 2 razy 2

    Straszna tragedia dla matki, ale takze dla sprawcy wypadku. Kary sa za niskie ! Tu gdzie mieszkam za taki wypadek zostaje sie w skarpetkach, Za kazdym kwota za przekroczenie rosnie. Nie rozumiem dlaczego ninkt i nic tego nie zmieni

  • albacor

    Oceniono 1 raz 1

    Nie znam szczegółów ale na kanwie tego: za telefonowanie w czasie jazdy bez zestawu - dawałbym pootężne kary bo to jest powód wielu wypadków

  • wawka3791

    Oceniono 5 razy -1

    Kobieta za kierownicą!!! I wszystko jasne!!! Może właśnie przyszedł mesedż od psiapsiuły, tips się odkleił, rzęsy odpadły, botols się przemieścił, fajek nie chciał się odpalić, a może posłucham disco polo, za małe te szpilki kupiłam, jakby mnie chciał to by mnie r..nął, wszystko tylko nie skupienie na drodze.

  • szyszka53

    Oceniono 1 raz 1

    Mandaty pieniężne nic nie pomogą, to samo zabieranie uprawnień do prowadzenia. Moim zdaniem jedynym wyjściem jest karanie za przekroczenie prędkości kierując ludzi łamiących dopuszczalna prędkość lub przepisy kodeksu drogowego na przymusowe roboty społeczne. Ustalić tarfyfikator ilością godz za takie i takie przestępstwo. Jak wyjdzie i popracuje fizycznie np: przy oczyszczaniu rowów czy melioracji z łopata czy kosiarka rotacyjna to odechce mu się łamania przepisów. Niestety większość zaraz orzeknie że to niezgodne z wolnością i konstytucją i nie wiadomo czym jeszcze.

  • mionionek

    Oceniono 5 razy 5

    Czy ktoś wreszcie zrobi porządek z piratami - zabójcami ? Człowiek boi się wejść na przejście dla pieszych, bo nie wie, czy jakiś jełop na pełnej prędkości go nie rozjedzie. Do rozumu jełopa przemawia się tylko przez kieszeń, więc kary za takie przewinienia, jak wjazd na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle powinny iść w tysiące.

  • robmol67

    Oceniono 4 razy 0

    BARDZIEJ SUROWE KARY :
    WIĘZIENIE min. 15 lat oraz WYSOKIE MANDATY od 10.000 PLN + Dożywotni ZAKAZ PROWADZENIA SAMOCHODU. Może wtedy coś się nauczą ???

  • pani_rosomak

    Oceniono 6 razy -2

    PRAWO OGRANICZONEGO ZAUFANIA musi obowiązywać wszędzie tam gdzie w grę wchodzi czynnik ludzki. Do tego dochodzi zawodność maszyny i nieprzewidywalność warunków. Nie bronię tej kobiety ale sama kiedyś o mały włos nie przejechałabym chłopaka na pasach: nie patrzyłam w smartfon (jeszcze wtedy nie było), z daleka widziałam że zmienia się światło, zaczęłam w odpowiednim momencie hamować tak by auto zatrzymało się spokojnie przed pasami ale...w ostatniej chwili kiedy samochód już miał się zatrzymać a do pasów zostało może 2-3m koła stracily przyczepność. Nie mogłam nic zrobić. Na szczęście chłopak który już postawił nogę na jezdni zorientował się i błyskawicznie się cofnął. Półtorej tony nawet przy minimalnej prędkości ma potworną siłe. Kiedy auto się zatrzymało byłam tak przezażona że przez kwadrans nie mogłam się ruszyć. Kto czegoś takuego nue przeżył nie zrozumie jak cienka granica przebiega między życiem i śmiercią drugiego człowieka. Nawet nakbardzuej drakońskie przepisy tego nie zmienią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX