Marcelina Zawisza o 30-krotności. "Lewica nie poszła do Sejmu, by z zasady odrzucać wszystkie projekty PiS-u"

- Mamy taki problem w Polsce, że bogaci wypisują się z systemu - przekonywała Marcelina Zawisza w rozmowie z Jackiem Gądkiem w poranku Gazeta.pl. Posłanka partii Razem zaznaczyła, że choć "lewica nie poszła do Sejmu, by z zasady odrzucać wszystkie projekty PiS-u", projekt dot. zniesienia 30-krotności ZUS "wymaga zmian" i powinien zostać poddany konsultacjom.

W poniedziałek Lewica ma podjąć decyzję ws. głosowania dotyczącego zniesienia limitu 30-krotności ZUS. To czy zdecyduje się głosować za projektem PiS może okazać się kluczowe dla jego przyjęcia, ponieważ plan zniesienia limitu od początku krytykowany jest przez środowisko Jarosława Gowina. Zdania ws. projektu PiS są na Lewicy podzielone. Razem i Wiosna są bardziej otwarte na dyskusję, a SLD bardziej sceptyczne.

Scenariusz, w którym Lewica popiera projekt PiS rozsierdził część polityków opozycji. Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła, że jeśli lewica zagłosuje za ustawą PiS, będzie to oznaczało, że "są nic niewarci". Lewicowi posłowie zażądali przeprosin.

Marcelina Zawisza jest pierwszą wiceprzewodniczącą klubu parlamentarnego Lewicy. 

Więcej o: