Pijany i bez uprawnień śmiertelnie potrącił 11-latka. Uchylono wyrok uniewinniający sądu w Lipnie

Sąd Okręgowy we Włocławku uchylił wyrok uniewinniający Stanisława G., który w lipcu 2015 r. śmiertelnie potrącił 11-letniego Kacpra w miejscowości Steklinek. Oznacza to, że sprawa znów będzie rozpoznana. Według sądu materiał dowodowy dawał podstawy do tego, by uznać mężczyznę za winnego.
Zobacz wideo

11-letni Kacper ze Steklinka koło Torunia został potrącony w trakcie jazdy na rowerze w lipcu 2015 r. przez Stanisława G. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, miał też wcześniej orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Chłopiec zmarł.

W grudniu ubiegłego roku Stanisław G. został uniewinniony przez Sąd Rejonowy w Lipnie.

- Sąd stwierdził, że wyłączną odpowiedzialność za zdarzenie drogowe ponosi chłopiec, który miał wjechać pod pojazd oskarżonego kierowcy - mówił wówczas dziennikarzom Polsatu pełnomocnik rodziców Kacpra, Mariusz Lewandowski.

Sąd Okręgowy we Włocławku uchyla wyrok

Z tą wersją nie zgadzali się nie tylko rodzice Kacpra. Swoje wątpliwości wyrażał także prezes Sądu Rejonowego Przemysław Kępiński, który twierdził, że "sprawa mogła być wyjaśniona lepiej".

Jak informują toruńskie "Nowości", Sąd Rejonowy w Lipnie znów zajmie się sprawą, choć w innym składzie. Sąd Okręgowy we Włocławku uchylił grudniowy wyrok uniewinniający.

- Sąd lipnowski będzie musiał wziąć pod uwagę wytyczne sądu odwoławczego. A ten dziś w kategoryczny sposób przekazał, że zebrany materiał dowodowy dawał już Sądowi Rejonowemu w Lipnie podstawy do uznania winy oskarżonego kierowcy Stanisława G. Szczególnie opinia biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie, która w lipnowskim procesie została praktycznie zignorowana. Najkrócej rzecz ujmując, Sąd Okręgowy we Włocławku uznał, że należało tego kierowcę skazać

- mówi w rozmowie z "Nowościami" adwokat Mariusz Lewandowski, pełnomocnik ojca 11-letniego Kacpra.