Naczelnikiem delegatury IPN został wieloletni szef ONR. Czcił pamięć antysemity, bronił rzymskiego salutu

Tomasz Greniuch, który przez wiele lat był szefem Obozu Narodowo-Radykalnego na Opolszczyźnie, został nominowany na naczelnika delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Opolu. Wzbudziło to niezadowolenie wielu pracowników IPN.
Zobacz wideo

Przeciwni nominacji Tomasza Greniucha są pracownicy IPN, którzy uważają, że stanowisko naczelnika delegatury nie powinno być zajmowane przez tak mocno zaangażowaną ideowo osobę. - Dr Tomasz Greniuch jest radykałem, założycielem i wieloletnim szefem Obozu Narodowo-Radykalnego na Opolszczyźnie. To budzi nasze oburzenie. Poza tym pracuje w IPN od zaledwie roku - powiedział jeden z rozmówców Onetu.

Z ONR związany jest od 20 lat. Był jednym z założycieli Obozu Narodowo-Radykalnego Opolszczyzna, a także jednym z pomysłodawców pierwszego warszawskiegoMarszu Niepodległości w 2006 roku. Był organizatorem manifestacji, która miała uczcić pamięć Adama Doboszyńskiego, organizatora antysemickiego ataku na żydowskie sklepy i próby podpalenia synagogi w 1935 roku. Greniuch jest też autorem książki "Droga nacjonalisty". 

"Nominacja Greniucha to nadanie polityczne"

Jako szef ONR na Opolszczyźnie bagatelizował zachowanie kilku członków grupy, którzy heilowali podczas obchodów rocznicowych III powstania śląskiego na Górze św. Anny. Zostali oni skazani prawomocnym wyrokiem sądu. Greniuch przyznał później, że ich zachowanie było błędem i dodał, że charakterystyczne unoszenie prawej dłoni to rzymski salut, który po II wojnie światowej źle się kojarzy z nazistowskim gestem. Zapewnił, że ONR z niego zrezygnuje.

Pracownicy IPN uważają, że jego nominacja to "nadanie polityczne", a Greniuch nie nadaje się na to stanowisko, ponieważ nie ma "urzędniczego doświadczenia, a i jego kompetencje naukowe są wątpliwe". Po oficjalnym ogłoszeniu nominacji sam zainteresowany powiedział Onetowi tylko, że "jego poglądy nie mają nic wspólnego z jego pracą naukową".

Jak przypomina Onet, Greniuch w styczniu 2018 roku został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Brązowym Krzyżem Zasługi.

Więcej o:
Komentarze (242)
Naczelnikiem delegatury IPN został wieloletni szef ONR. Czcił pamięć antysemity, bronił rzymskiego salutu
Zaloguj się
  • minnie_mouz

    Oceniono 45 razy 35

    Dobrze że Josef Mengele nie żyje bo by go ministrem zdrowia zrobili...

  • maaac

    Oceniono 48 razy 32

    CBA i IPN po upadku reżmiu PiS powinny być rozwiązane a pracownicy podlegać ocenie czy w trakcie swojej pracy łamali zgodnie z poleceniami władz prawo.

  • sacc77

    Oceniono 30 razy 24

    .
    Został odznaczony przez PREZYDENTA czy przez DUDĘ?
    Pytam, bo to jest jednak zasadnicza różnica...

    .

  • banan125

    Oceniono 22 razy 18

    wolskie chamy

  • Swat Przemysław

    Oceniono 19 razy 15

    Kolejny haj hitla po AndruSzkiewiczu wyróżniony przez pisiorów.
    Coście skuvysynny uczynili z tej krainy!!
    Jakiś brunatno - banasiowy pisiorski bantustan katolski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX