Stan kobiety potrąconej przez Artura Zawiszę gorszy niż sądzono. Czeka ją długa rehabilitacja

Stan kolana rowerzystki, którą potrącił w ubiegłym miesiącu Artur Zawisza, jest poważniejszy niż oceniano na podstawie wcześniejszych badań - stwierdzili lekarze. Rehabilitacja potrwa kilka miesięcy, na razie kobieta nie może poruszać się samodzielnie.

Jak podaje RMF FM, operacja pani Anety, którą 25 października potrącił były lider Ruchu Narodowego Artur Zawisza, trwała cztery godziny. Jak podali lekarze, stan kolana kobiety jest gorszy, niż wnioskowano wcześniej na podstawie zdjęć i badań. Kobieta przyjmuje silne leki przeciwbólowe, jej rehabilitacja potrwa kilka miesięcy. W najbliższej czasie rowerzystka z powodu uszkodzonego barku nie będzie mogła poruszać się samodzielnie - nawet przy pomocy kul.

Artur Zawisza potrącił rowerzystkę. Czeka ją długa rehabilitacja 

Do potrącenia pani Anety, pracownicy Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez Artura Zawiszę, doszło na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Beethovena. Kobieta trafiła do szpitala. Później we wpisie na Facebooku polityk napisał, że jej "współczuje" i ma nadzieję, że jej zdrowie "szybko wróci do stanu sprzed kolizji". "Sama kolizja niczym nie różni się od setek podobnych, ale przykro mi, że brałem w niej udział" - napisał, krótko po zdarzeniu.

>>> Policja publikuje nagrania wypadków z udziałem pieszych. Zobacz ku przestrodze:

Zobacz wideo

Kilkanaście godzin później - ok. godziny 22 - Zawisza został zatrzymany przez policyjny patrol, bo mimo porannego wydarzenia prowadził samochód bez prawa jazdy (stracił je za jazdę pod wpływem alkoholu). Auto zostało odholowane na policyjny parking. Sam Zawisza, tłumaczył, że zamierzał odstawić samochód do garażu. Grożą mu teraz nawet 2 lata więzienia.

Więcej o: