Była radna PiS winna znieważenia posłanki PO. Sąd Najwyższy odrzucił kasację

Była radna PiS Anna Kołakowska będzie musiała przeprosić posłankę Agnieszkę Pomaską i wpłacić pieniądze na fundację. Sąd Najwyższy odrzucił kasację w sprawie o zniesławienie.
Zobacz wideo

W 2016 roku Anna Kołakowska, wtedy gdańska radna PiS, zamieściła na Facebooku zdjęcie posłanki PO Agnieszki Pomaskiej wraz z opisem: "trzeba to coś złapać i ogolić na łyso". Miało to być nawiązanie do tego, jak w czasie II wojny światowej traktowano kobiety, które oskarżono o kolaborację czy bliskie relacje z Niemcami. 

Posłanka wytoczyła proces, który teraz znalazł swój finał przed Sądem Najwyższym. W ubiegłym roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał byłą radną PiS winną znieważania posłanki i nakazał jej zapłacenie grzywny i przeprosiny. Ten prawomocny wyrok oznaczał utrzymanie decyzji Sądu Okręgowego.

Jednak Kołakowska złożyła kasację. Teraz odrzucił ją Sąd Najwyższy - podaje TVN24.pl. Postanowienie o odrzuceniu kasacji otrzymało już biuro poselskie Pomaskiej. Teraz Kołakowska będzie musiała opublikować przeprosiny oraz wpłacić 10 tys. zł na rzecz Fundacji Projekt:Polska.

"Jak mogłabym przeprosić"

Sędzia Sądu Apelacyjnego wziął pod uwagę kontekst historyczny wypowiedzi Anny Kołakowskiej. - Pani Kołakowska jest historykiem z wykształcenia. Podawała szereg okoliczności, jak boli ją utrata suwerenności Polski. Ten tekst "ogolenia na łyso" oznacza potraktować jak prostytutkę, jak kogoś kto kolaboruje w sferze intymnej z wrogiem - zaznaczył.

Wcześniej była radna deklarowała, że nie zamierza przepraszać Pomaskiej. - Jak mogłabym przeprosić kogoś kogo zachowanie w historii nazywa się zdradą? Tak nisko nie upadłam. Na pewno nie przeproszę niezależnie od tego jakie będą konsekwencje - powiedziała była radna w rozmowie z Radiem Gdańsk.

Więcej o: