Policyjny pościg i strzały na ulicach Zakopanego. Kierowca pędził 140 km/h

Policyjny pościg i strzały na ulicach Zakopanego. Policjanci próbowali zatrzymać rozpędzoną hondę na brytyjskich tablicach rejestracyjnych. Jej kierowca ten rajd zakończył dopiero po zderzeniu z innym autem.

W piątek policja próbowała zatrzymać do kontroli rozpędzone auto, które poruszało się zakopianką. Samochód na brytyjskich numerach jechał blisko 140 km/h, jednak nie zatrzymał się w Białym Dunajcu, dodatkowo auto poruszało się lewym pasem. Podobną prędkością samochód poruszał się także później, już w terenie zabudowanym. Cały czas trwał też policyjny pościg.

Później honda accord nie zatrzymała się także na ustawionej blokadzie na osiedlu Ustup - relacjonuje "Tygodnik Podhalański". I to mimo tego, że w kierunku auta oddano strzały ostrzegawcze. Finał rajdu miał miejsce dopiero na blokadzie przy wjeździe do centrum Zakopanego, przy rondzie im. Chramca.

Tam kierowca najpierw próbował ominąć policję, ale otarł się o inne auto i uderzył w płot. Kierujący hondą został zatrzymany i jest przesłuchiwany.