Mateusz Morawiecki zapowiada walkę z piratami drogowymi. Będą m.in. surowsze kary

Mateusz Morawiecki w rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że nowa kadencja przyniesie zmianę przepisów drogowych. - Będziemy dążyć do wyeliminowania piratów drogowych z naszych dróg - podkreślił. Wśród rozważanych rozwiązań jest m.in. ograniczenie prędkości w okolicach szkół do 30 km/h.

Po tragicznym wypadku na warszawskich Bielanach, w którym pod kołami samochodu zginął młody mężczyzna, powraca dyskusja o bezpieczeństwie na polskich drogach. Adrian Zandberg w "Porannej rozmowie Gazeta.pl" przyznał, że staje się to tematem politycznym:

Zobacz wideo

Premier: Statystyki wypadków w Polsce bardzo, bardzo smutne

Przy okazji zbliżającego się długiego weekendu Mateusz Morawiecki zaapelował o ostrożną jazdę w rozmowie z Wirtualną Polską. Jednocześnie odniósł się do problemu, jakim jest nieprzestrzeganie przepisów drogowych. 

- Przeprowadzone niedawno szerokie badania zachowań pieszych i kierowców w Polsce wskazują, że o ile zdecydowana większość pieszych zachowuje się przepisowo, to niestety większość kierowców nie. Dlatego apeluję przede wszystkim do kierowców o zdjęcie nogi z gazu i pokorę wobec swoich umiejętności - stwierdził, przyznając, że statystyki dotyczące wypadków w Polsce są "bardzo, bardzo smutne".

Mateusz Morawiecki: Będzie zmiana w przepisach drogowych

Premier zaznaczył, że w nowej kadencji rząd zajmie się zmianą przepisów drogowych. 

- (...) oprócz zmian w infrastrukturze, wdrożymy rozwiązania, które ograniczą ryzykowne zachowania na drogach. Będziemy dążyć do wyeliminowania piratów drogowych z naszych dróg i zapewnienia bezpieczeństwa przede wszystkim najmniej chronionym uczestnikom ruchu drogowego - podkreślił.

Wśród rozważanych zmian jest m.in. ograniczenie prędkości w okolicach szkół do 30 km/h oraz wprowadzenie surowszych kar dla kierowców, łamiących przepisy drogowe. Mateusz Morawiecki zaproponował m.in., aby osoby wielokrotnie złapane na złamaniu prawa, ponosiły większą odpowiedzialność niż te zatrzymane po raz pierwszy, a także, aby kary finansowe rosły po przekroczeniu połowy limitu punktów karnych. Zapewnił, że zmiany będą dotyczyć również wysokości mandatów tak, aby zachęcały kierowców do przestrzegania przepisów. Zapowiedział też wyposażenie policji w niezbędne narzędzia.

- Sytuacja, w której każdego dnia ginie na polskich drogach nawet kilka osób, nie może być dalej tolerowana. Musimy to zmienić - podkreślił premier.