"Press": Łukasz Sitek odchodzi z TVP. Decyzja zapadła po wyroku za znieważenie funkcjonariuszy

Łukasz Sitek po wyroku za awanturę w pendolino nie wróci już do TVP - poinformował "Presserwis". Mężczyzna znieważył policjantów i SOK-istów, za co skazano go na grzywnę, odszkodowanie i pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Jak informowaliśmy w środę, pracownik TVP Łukasz Sitek został skazany na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 4,5 tys. zł grzywny za znieważenie policjanta, kierownika pociągu i funkcjonariuszy SOK. Ma też zapłacić czterem poszkodowanym osobom po dwa tysiące złotych. Wyrok nie jest prawomocny, Sitek zapowiedział apelację.

Chodzi o sytuację z marca 2018 roku, kiedy Sitek jechał bez biletu pociągiem z Gdyni do Krakowa. Próbował wówczas kupić bilet od kierownika pociągu, ale chciał zapłacić 10 zł, a nie normalną cenę, czyli 170 zł. Gdy nie chciał opuścić pociągu, interweniowała policja i Straż Ochrony Kolei. Mężczyzna był agresywny, był pod wpływem alkoholu i powoływał się na pracę w mediach. Sitek miał nazwać funkcjonariuszy, m.in. "pedałami" i "ciotami" oraz kazał im sobie "obciągnąć" i "possać".

Łukasz Sitek nie wróci do TVP

Z informacji "Presserwisu" wynika, że po środowym wyroku zapadła decyzja o tym, że Sitek odchodzi z TVP. Nie uściślono, czy była to decyzja wspólna czy też Telewizja jednostronnie rozwiązała z nim umowę.

>>> Były członek KRRiT: Prezydent Adamowicz nie był pierwszym atakowanym przez TVP w taki łajdacki sposób

Zobacz wideo

Sitek był zawieszony w TVP po publikacji "GW" na temat awantury w pendolino, ale wrócił po miesiącu do pracy w regionalnej TVP - w marcu 2018 roku już współprowadził jeden z programów. Sitek zasłynął tworzeniem stronniczych sond dla TVP Info czy też "pogoniami" za politykami opozycji. Aktualnie pracuje w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i jest dziennikarzem w redakcji publicystyki, nie pojawia się na wizji.