Wszystkie tygrysy, które dotarły do poznańskiego zoo żyją. Organizator transportu zwierząt usłyszy zarzuty

Mamy dobre informacje - wszystkie tygrysy, którym pomoc zaoferował ogród zoologiczny w Poznaniu, żyją. Ich stan jest jednak ciężki.
Zobacz wideo

Na oficjalnej stronie poznańskiego zoo poinformowano, że wszystkie tygrysy, którym pomoc zaoferowała polska placówka, żyją. Zwierzęta wymagają jednak natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.

Dziewięć tygrysów, które zostały zatrzymane na granicy z Białorusią, żyją - niestety ich stan jest ciężki

W czwartek 31 października po północy, do poznańskiego zoo trafiła ciężarówka z dziewięcioma tygrysami, których transport utknął na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Koroszczynie. Zwierzęta w złych warunkach spędziły tam co najmniej kilka dni. W wyniku fatalnych warunków nie udało się uratować jednego tygrysa, który zmarł czekając na granicy z Białorusią.

Rano poznańskie zoo poinformowało, że dwa tygrysy trafiły do zoo w Człuchowie, a dwa kolejne, które wymagały szybkiej pomocy weterynaryjnej, zostały w poznańskim zoo. Niestety jedno ze zwierząt w wyniku stresu zaczęło być agresywne. Zwierzę prawie zniszczyło rozpadającą się skrzynię, a pracownicy nie mogli dostać się do pozostałych czterech tygrysów.

Jak podaje Polsat News, przed godziną 11 udało się wyciągnąć skrzynię z najbardziej agresywnym zwierzęciem, które uspokoiło się dopiero po podaniu środka uspokajającego. Wtedy można było też sprawdzić stan jednego tygrysa, który nie dawał oznak życia. Na szczęście wszystkie ze zwierząt przeżyły. Teraz zajmą się nimi weterynarze.

Prokuratura postawi zarzuty organizatorowi transportu. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności

Prokuratura Okręgowa w Lublinie ma przedstawić zarzuty mężczyźnie, który odpowiadał za organizację transportu dziesięciu tygrysów. Obywatel Federacji Rosyjskiej może odpowiedzieć w związku z niezapewnieniem zwierzętom odpowiednich warunków - tygrysy nie miały właściwej ilości pożywienia i wody, a sposób ich transportu wywołał u nich stres i cierpienie. Za te czyny grozi mu kara pozbawienia wolności do trzech lat.

Przywiezione z granicy tygrysy są wychudzone, odwodnione, mają zapadnięte oczy i futra obklejone odchodami. Zwierzęta są bardzo zestresowane i "bez woli i chęci do życia". Część z tygrysów po tym, jak wyzdrowieje, ma zostać przetransportowana do azylu w Hiszpanii.

Jeśli chcesz wesprzeć poznańskie zoo w walce o życie i zdrowie tygrysów, możesz wpłacić datek: 98 1020 4027 0000 1602 1441 7713 Miasto Poznań, Ogród Zoologiczny w Poznaniu, ul. Kaprala Wojtka 3, 61-063 Poznań, z dopiskiem CISNA I JEJ PRZYJACIELE.