"Coś w nim pękło". 17-letni Michał zabił ojca w obronie matki. Teraz grozi mu 25 lat więzienia

Lubelszczyzna. 17-letni Michał jest oskarżony o zabójstwo swojego ojca. Nastolatek wbiegł do kuchni w chwili, gdy mężczyzna po raz kolejny bił jego matkę i wymierzył mu kilka ciosów nożem. Teraz grozi mu 25 lat więzienia. W domu przemoc była od lat, a chłopak stawał w obronie matki wielokrotnie. -  Gdyby nie on, to mnie by tutaj teraz nie było - podkreśla kobieta w materiale "Uwagi" TVN.

Do zdarzenia doszło 23 sierpnia tego roku w Międrzyrzeczu Podlaskim (województwo lubelskie). Jak opisują dziennikarze "Uwagi" TVN, na chwilę przed zabójstwem 17-letni Michał po raz kolejny był świadkiem przemocy w domu. Wbiegł do kuchni w momencie, gdy jego matka była bita przez ojca. Chwycił za nóż i zadał mężczyźnie kilka ciosów. - Kiedy policjanci dotarli na miejsce trwała akcja reanimacyjna pokrzywdzonego. Niestety pomimo prowadzonej przez załogę karetki pogotowia reanimacji 40-latek zmarł - relacjonowała rzeczniczka bialskiej policji, Barbara Salczyńska-Pyrchla.

>>> Uwaga! TVN: 17-latek zabił ojca broniąc matki. "Jest spokojnym i zrównoważonym chłopakiem". Nagranie można zobaczyć poniżej:

Zobacz wideo

17-latek zabił ojca i grozi mu 25 lat więzienia. Matka: Gdyby nie on, mnie by nie było

Po zdarzeniu 17-letni Michał usłyszał zarzut zabójstwa i trafił do aresztu, w którym przebywa do chwili obecnej. Przyznał się do winy. Matka nastolatka opisuje, że syn nie pierwszy raz stanął w jej obronie. Mąż kobiety znęcał się nad rodziną od lat. Miał kuratora, był też skazany za znęcanie się nad kobietą. Rodzinie założono również Niebieską Kartę.

Policjanci byli u nas wielokrotnie. Zabierali męża, ale on wracał. Marcin [mąż - red.] miał kuratora, miał leczyć się z choroby alkoholowej. Ale on się z tego śmiał, nic sobie z tych zaleceń nie robił

- mówi matka 17-latka w "Uwadze" TVN. Kobieta podkreśla, że gdyby nie syn, mogłaby już nie żyć. - Moje dziecko broniło mnie. Gdyby nie on, to mnie by tu dziś nie było. Mąż nam kilkukrotnie mówił, że nas pozabija, zmieni ubrania, zamknie dom i wyjedzie, zanim go znajdą - opowiada kobieta. Jak dodaje, w chwili zabójstwa w jej synu "coś po prostu pękło".

17-latek odpowie za zabójstwo ojca. Szkoła podkreśla, że nie wiedziała o problemach rodziny

Kobieta przez dwa miesiące nie mogła zobaczyć syna, bo prokuratura nie wyraziła na to zgody. Jak podawały media, początkowo postępowanie prowadzono w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, ale zarzuty zaostrzono i nastolatkowi został oskarżony o zabójstwo. Za to grozi mu nawet 25 lat więzienia. Prokuratura nie wyklucza zmiany zarzutów 17-latkowi. Będzie on przebywał w areszcie co najmniej do końca listopada. Sąd nie wyraził zgody, żeby odpowiadał za swój czyn z wolnej stopy (nie będąc aresztowanym).

Obrońca nastolatka chce, by odpowiadał on za zabójstwo w afekcie, za które może zostać orzeczona kara w zawieszeniu. - Moim zdaniem to była obrona konieczna bądź jej przekroczenie. Ten chłopiec latami znosił sytuację, w której ojciec atakował jego matkę. On po prostu starał się ochronić osobę, którą najbardziej kocha - komentuje. Dziennikarze "Uwagi" TVN rozmawiali z dyrektorem Zespołu Szkół Technicznych w Międzyrzecu Podlaskim, w której uczył się chłopak. - Żadnych informacji o problemach w domu zarówno ze strony ucznia jak i jego rodziny nie mieliśmy. Był spokojnym, zrównoważonym uczniem - powiedział. 

Więcej o:
Komentarze (548)
"Coś w nim pękło". 17-letni Michał zabił ojca w obronie matki. Teraz grozi mu 25 lat więzienia
Zaloguj się
  • jugger

    Oceniono 208 razy 196

    Du.a działaj. Teraz się przyda twój długopis lepiej niż w przypadku Kamińskiego.

  • izbkp

    Oceniono 190 razy 186

    Obronę matki przed katowaniem oceniam jako obronę własną. Chłopak nie jest zabójcą. Jest ofiarą swojego ojca.

  • sirius_philips

    Oceniono 158 razy 150

    Aha, czyli kartoteka była założona - innymi słowy, policja wiedziała, że dochodzi do powtarzających się aktów przemocy fizycznej i zwyrol nie został przez system ogarnięty zanim nastała jakaś tragedia - z tymże bardziej prawdopodobne było że zwyrol zakatrupi kobietę. Kiedy znów zwyrol katował kobietę dzieciakowi pękła żyłka i staremu wcisnął kosę - i tutaj prokuratura się po prostu popisała. Dzieciak do końca życia będzie musiał żyć ze świadomością, że zabił ojca, który maltretował matkę - o czym system wiedział, ale MIAŁ W DVP1E. Teraz młody ma siedzieć 25lat? Wtedy dopiero wyjdzie urobiony na zwyrola... Zamiast tego - ostry dozór, rehabilitacja, resocjalizacja, pomoc psychologów i wyciągnięcie młodego na ludzi. Prokuratura, jako część systemu, jest współwinna, że zwyrol nie został ogarnięty zanim sam nie zabił lub nie został w afekcie zabity.

  • mcguirre

    Oceniono 105 razy 103

    Dzielna prokuratura, zuchy po prostu. Państwo prawa i sprawiedliwości w krzywym zwierciadle.

  • hipo krater

    Oceniono 84 razy 78

    Oskarżony powinno być państwo polskie, które nie daje wsparcia ofiarom przemocy i pozwala by taki sadysta siedział w domu, jak u Pana Boga za piecem i mógł znęcać się bezkarnie nad swoimi ofiarami, dopóki nie wydarzy się jakaś tragedia.

  • zueoko

    Oceniono 80 razy 78

    Niech łaskawie nam prezydentujący uniewinni chłopaka prosto z marszu. Bronił matki i siebie.

  • coelka

    Oceniono 87 razy 77

    Na zachodzie ten pan zostałby wylany zmieszkania bardzo szybko, zakaz zblizania, państwo nie dopuscilo by do tej sytuacji u nas chroni sie kata a nie ofiary. Nienawidze coraz bardziej tego podłego rozmodlonego kraju gdzie nic nie dział tylko gada sie bzdury o swietej rodzinie i nawet nie mozna kata usunąc z mieszkania. Chamstwo władz lizących dupe kosciołowi jest porazające.

  • klarb

    Oceniono 66 razy 62

    Tak jakoś się składa, że nie żal mi ojca, żal mi dzieciaka.

  • men_53

    Oceniono 60 razy 56

    Syna wsadzić, bydlaka ożywić - niech się znęca dalej, ma do tego pełne prawo.
    Oczywiście winę ponosi też matka (nie rozwiodła się gdy powinna) - więc mąż słusznie ja bije.
    A może jednak - obrona konieczna (obrona życia drugiego człowieka jest zrównana z obroną życia własnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX