Gdańsk. Sprawa abp. Głódzia. Jest oświadczenie 16 kapłanów. Chcą przedstawić zeznania

Szesnastu kapłanów z archidiecezji gdańskiej potwierdziło prawdziwość informacji nt. szykanowania podwładnych przez abp. Głódzia, które przedstawiono w programie "Czarno na białym". W oświadczeniu przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej podkreślają, że są gotowi powtórzyć zarzuty wobec metropolity gdańskiego przed nuncjuszem apostolskim w Polsce.
Zobacz wideo

Kapelani pełniący posługę w archidiecezji gdańskiej wydali oświadczenie, w którym potwierdzają prawdziwość zarzutów sformułowanych przeciwko arcybiskupowi Sławojowi Leszkowi Głódziowi w programie "Czarno na białym" w TVN 24. W reportażu przedstawiono świadectwa anonimowych księży, którzy opowiadali, że doświadczyli poniżania i przemocy psychicznej ze strony metropolity gdańskiego. - Ksiądz arcybiskup któregoś dnia przyniósł wagę, "(...) po czym powiedział: 'Jak przytyjesz kilogram, wypi...lę cię po roku'" - mówił jeden z poszkodowanych księży. Inny podkreślał, że przez długoletni mobbing miał myśli samobójcze. Występujący w reportażu duchowni podkreślali, że zawiadamiali o sprawie dwóch nuncjuszy papieskich w Polsce, ale ich pisma pozostały bez odpowiedzi.

Czytaj więcej: Księża opowiedzieli, jak traktował ich abp Głódź. "Jesteś g***o", "jak przytyjesz, wyp***olę cię"

Kapłani z archidiecezji gdańskiej występują przeciwko Głódziowi. Jest oświadczenie

W przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej oświadczeniu szesnastu kapłanów z archidiecezji gdańskiej potwierdziło, że informacje o tym, jak Głódź traktuje podwładnych, są prawdziwe. Wyrazili też gotowość do powtórzenia zarzutów wobec Głódzia nuncjuszowi apostolskiemu w Polsce (do trzech lat jest nim abp. Salvatore Pennacchio) - podaje dziennik.pl. Oświadczenie zostało przesłane do PAP przez księdza Adama Świeżyńskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW), który jako jedyny wypowiadał się w reportażu "Czarno na białym" pod nazwiskiem. Wszyscy księża podpisali się pod nim odręcznymi podpisami, a ich dane zostały podane do wiadomości nuncjusza.

W reportażu "Czarno na białym" podkreślano, że poszkodowani duchowni już wcześniej zawiadamiali o sprawie dwóch nuncjuszy papieskich w Polsce (abp. Salvatore Pennacchia i jego poprzednika abp. Celestino Migliore), ale ich pisma pozostawały bez odpowiedzi. O tym, że wiedza na temat sposobu, w jaki arcybiskup metropolita gdański traktuje swoich podwładnych, była powszechna od lat, mówił m.lin. katolicki publicysta Tomasz Terlikowski. - Wiedza o tym, jak ksiądz arcybiskup traktuje podwładnych, jest powszechna od czasu jego ordynariatu polowego [rok 1991 - red.], bo już wtedy tak traktował podwładnych. Później tak było w archidiecezji warszawsko-praskiej [mianowany przez Jana Pawła II w 2004 roku - red.], teraz tak jest w Gdańsku - podkreślał w "Kropce nad i" w TVN 24.