Łomża. "Przypalał żarem, bił". 22-latek miał wykorzystać seksualnie 15-miesięczną krewną

22-letni Aleksandros M. decyzją sądu w Łomży został aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna jest podejrzany o  wykorzystanie seksualne 15-miesięcznej dziewczynki, swojej kuzynki. Oprócz tego, jak opisuje prokuratura "uderzał wymienioną po całym ciele, przypalał żarem papierosa".
Zobacz wideo

W ostatni weekend Łomżą wstrząsnęła historia gwałtu 22-latka na 15-miesięcznej dziewczynki. Jak opisywał lokalny portal 4lomza.pl, 22-letni Aleksandros M. (ma podwójne obywatelstwo: greckie i polskie) zajmował się w sobotę 26 października 15-miesięczną córką kuzynki. Już w nocy z soboty na niedzielę rodzice dziecka, widząc stan dziecka, przewieźli je do szpitala w Łomży.

Tam uznano, że trzeba przewieźć je do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Sprawą zajęły się policja i prokuratura, Aleksandros M. został zatrzymany.

Łomża. Zarzuty dla Aleksandrosa M. "Uderzał, przypalał żarem"

28 października mężczyźnie przedstawiono zarzuty. W komunikacie na ten temat Prokuratura Okręgowa w Łomży opisała też, jak co 22-latek zrobił dziecku:

Działając ze szczególnym okrucieństwem, znęcał się fizycznie i psychicznie nad piętnastomiesięczną małoletnią w ten sposób, że uderzał wymienioną po całym ciele, przypalał żarem papierosa, a następnie doprowadził małoletnią do poddania się innej czynności seksualnej, w wyniku czego pokrzywdzona doznała obrażeń ciała stanowiących naruszenie czynności narządu ciała.

Śledczy z Łomży skierowali do Sądu Okręgowego wniosek o tymczasowe aresztowanie 22-latka na trzy miesiące. Sąd 29 października zgodził się z wnioskiem prokuratury. Za zarzucane mu czyny mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia. Aleksandros M. miał częściowo przyznać się do stawianych mu zarzutów.

Nieznany pozostaje stan dziecka, wiadomo tylko, że do szpitala w Łomży trafiło z obrażeniami głowy, kończyn i miejsc intymnych - opisywał portal lomza.naszemiasto.pl.

Więcej o: