Archidiecezja broni abp. Głódzia po reportażu TVN24. "Zakłamany i zmanipulowany obraz"

Duchowni Archidiecezji Gdańskiej w przesłanym Polskiej Agencji Prasowej oświadczeniu jednoznacznie skrytykowali reportaż telewizji TVN24 dotyczący metropolity gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia. Z materiału wynikało, że arcybiskup miał poniżać innych duchownych.
Zobacz wideo

"Wielki, ponadnaturalny strach", przemoc psychiczna, wyzwiska - tak księża opisują traktowanie ich przez metropolitę gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia. W programie "Czarno na białym" TVN24 upubliczniono w tym tygodniu  świadectwa księży, którzy twierdzą, że doświadczyli poniżania i znęcania się psychicznego ze strony arcybiskupa.

- Ksiądz arcybiskup któregoś dnia przyniósł wagę, "poprosił" o wejście mnie i drugiego kierowcę, po czym powiedział: "Jak przytyjesz kilogram, wypi...lę cię po roku" - relacjonował m.in. jeden z duchownych.

Archidiecezja Gdańsk o materiale dotyczącym abp. Sławoja Leszka Głódzia

Duchowni Archidiecezji Gdańskiej - m.in. biskupi pomocniczy i dziekani wszystkich dekanatów - w oświadczeniu przesłanym w sobotę Polskiej Agencji Prasowej stwierdzili, że reportaż zawiera "pełną agresji narrację, która odbiega od rzeczywistości".

W materiale tym, obraz arcybiskupa metropolity gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia został zakłamany i zmanipulowany w oparciu o anonimowe relacje uczestników programu oraz przy wsparciu niektórych duchownych. Odbieramy to także jako systemowy atak wymierzony w duchowieństwo i wiernych archidiecezji gdańskiej

- stwierdzili duchowni. 

W 2013 roku o "liście przewin" arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia pisała Magdalena Rigamonti na łamach "Wprost". Jeden z księży twierdził wówczas, że Głódź miał budzić go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie, nalewać alkohol czy szukać odpowiedniego gatunku kiełbasy.

Więcej o: