"Cud" przy pomniku papieża? Były burmistrz Wadowic kpi z takich doniesień. "Woda tryskała, odkąd pamiętam"

Wodą spod pomnika Jana Pawła II nikt nie handluje, a fontanna "tryskała, odkąd pamiętam" - tak były burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski komentuje doniesienia na temat sytuacji, którą niektórzy w mieście mieli traktować jak "cud".

W ubiegłym tygodniu przypadała 41. rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża. Według relacji medialnych, tego samego dnia z pomnika Jana Pawła II w Wadowicach - a konkretnie spod pastorału - zaczęła płynąć woda. 

Jak pisaliśmy, w mediach lokalnych zaczęły pojawiać się relacje, że odwiedzający uznają to za "cud", ludzie nabierają wodę do butelek, a inni sprzedają je za kilkadziesiąt złotych. "To nie cud, a sposób na promocję i biznes" - pisała "Gazeta Krakowska".

Z takich doniesień zakpił na Facebooku były burmistrz Wadowic i radny tego miasta Mateusz Klinowski. Zwrócił uwagę, że przede wszystkim fontanna to nic nowego. "Instalacja ta ma ok. 10 lat, woda tryskała, odkąd pamiętam, co zresztą było średnio udanym pomysłem" - napisał i skrytykował doniesienia, jakoby był to "nowy pomysł" władz miasta.  

Rzeczywiście, jak opisuje lokalny serwis wadowiceonline.pl, fontanna w pastorale została zainstalowana kilkanaście lat temu. W 2010 roku, przed rewitalizacją rynku, wyłączono ją i uruchomiono ponownie w 2013 roku. Jednak wtedy przestała działać już po kilku miesiącach i została włączona dopiero teraz. 

"Furora wśród turystów"

Klinowski pisze także, że "nikt wodą też nie handlował i nie handluje". Jednak według relacji woda z pomnika jest atrakcją dla odwiedzających. Woda "robiła kilka lat temu wśród turystów prawdziwą furorę. Do źródełka (...) ustawiały się spore kolejki. Każdy chciał się jej napić, obmyć twarz czy ręce albo zabrać ze sobą do butelki" - opisywał już w 2013 roku portal wadowiceonline.pl, według którego wtedy "to zresztą był chyba niezły biznes, bo okoliczne sklepy z pamiątkami wyczuły koniunkturę i sprzedawały specjalne buteleczki na 'papieską' wodę". Buteleczki - podpisane "na wodę święconą" - są sprzedawane w sklepach z dewocjonaliami do dziś, co uchwycił na zdjęciach reporter Agencji Gazeta. 

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

O "cudowną" wodę pytał w Wadowicach Marcin Sawicki z programu "Dzień Dobry" TVN. Maria Zadora, wiceprzewodnicząca rady miasta Wadowice, stwierdziła, że ludzie od dawna modlą się przy pomniku, a teraz - kiedy wróciła woda - maczają palce. Przyznała, że słyszała o ludziach, którzy nabierają wody z fontanny.

Barbara Mizia, która pracuje w lokalu przy rynku, mówiła, że odwiedzający przyznają, że są w mieście właśnie z powodu informacji o wodzie lecącej z pastorału na pomniku. 

Więcej o:
Komentarze (209)
"Cud" przy pomniku papieża? Były burmistrz Wadowic kpi z takich doniesień. "Woda tryskała, odkąd pamiętam"
Zaloguj się
  • senseiek

    Oceniono 65 razy 59

    "ludzie modlą się do papieża"...

    czyli w zasadzie to są poganie, a nie chrześcijanie...

  • viaac

    Oceniono 62 razy 56

    Buteleczka z JP2 wygląda lepiej niż plastikowa Maryjka z nakrętką na czubku głowy. Ale i tak dziwi podobny biznes. Tęczowa aureola godzi w uczucia, a tandetna butelka sprzedawana przez cwaniaków nie. Widać kasa uśmierza ból w okolicy uczuć religijnych.

  • chi-neng

    Oceniono 59 razy 49

    Na szczęście, są jeszcze w Polsce ludzie normalni, i nie porażeni amokiem religijnym totalnie.

  • fortunatzwolinski

    Oceniono 51 razy 43

    na swiecie
    KOMPUTERY KWANTOWE
    a w Republice Banasiowej
    burdele za kase z UE
    i woda z LASKI wojtyly ....

  • miecztemidy

    Oceniono 54 razy 42

    Ten cały katolicyzm opiera się na bredniach takich jak ten w Wadowicach.

  • p-y_t-x

    Oceniono 38 razy 32

    Mogą się pochorować po wodzie z fontanny - kretynów ubędzie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX