Wojewoda lubelski nazywał osoby LGBT wynaturzonymi. Teraz otrzymał Medal Przyjaciół UMCS. "Wstyd i hańba"

Rektor Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie wręczył Medal Przyjaciół Uniwersytetu wojewodzie Przemysławowi Czarnkowi, który twierdził m.in. że Marsze Równości to marsze "wynaturzeń i zboczeń". Decyzja ta wywołała sprzeciw nie tylko w środowisku naukowym. - Mnie w ogóle nie obchodzą poglądy pana wojewody - stwierdził rektor uczelni.
Zobacz wideo

Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski, wielokrotnie zasłynął kontrowersyjnymi wypowiedziami. W 2018 roku sprzeciwił się Marszowi Równości, który miał przejść przez Lublin, twierdząc, że jest to promocja "dewiacji i wynaturzeń". W 2019 roku przyznał wyróżnienia dziewięciu samorządom, które sprzeciwiły się "ideologii LGBT". Sugerował wtedy, że homoseksualizm jest przyczyną pedofilii

Teraz rektor UMCS prof. Stanisław Michałowski zdecydował o przyznaniu wojewodzie Medalu Przyjaciół Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej, który jest uhonorowaniem osób zasłużonych dla uczelni. Odbyło się to podczas środowej inauguracji roku akademickiego. 

Pracownicy uczelni i organizacje pozarządowe przeciwne wyróżnianiu wojewody lubelskiego

Decyzja ta spotkała się jednak ze sprzeciwem wielu pracowników uczelni - pisze "Dziennik Wschodni"

"Medal Przyjaciół Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej władze uczelni - bez żadnych konsultacji z nami, pracownicami i pracownikami - przekazują wojewodzie lubelskiemu Przemysławowi Czarnkowi, który szczyci się nienawiścią do Ukraińców, LGBT, muzułmanów, a rolę kobiet ogranicza do reprodukcji. Dlatego proszę, aby zrezygnowano dzisiaj z wręczenia medalu. Głoszenie ksenofobii, homofobii, islamofobii oraz mizoginii nie licuje z powagą żadnej uczelni" - napisał w liście otwartym do rektora dr hab. Tomasz Kitliński, wykładowca UMCS i kandydat Lewicy na posła w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Na podobny list otwarty zdecydowała się organizacja zajmująca się obroną praw człowieka Homo Faber. "Honorowanie przez największy lubelski uniwersytet człowieka znanego ze skrajnych, urągających współczesnej wiedzy, poglądów, nie licuje z powagą poważnej, publicznej uczelni. Jego postawa moralna: szowinistyczne, ksenofobiczne, homofobiczne i mizoginiczne wypowiedzi także nie powinny znajdować wsparcia instytucji, której patronką jest kobieta, która znalazła swój dom w innym kraju" - napisali jej przedstawiciele. Cały list dostępny jest na stronie organizacji.

Rektor UMCS: Mnie w ogóle nie obchodzą poglądy pana wojewody

Prof. Stanisław Michałowski, rektor uniwersytetu, odniósł się do sprzeciwu, z którym spotkała się jego decyzja, podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami.

- Protestują ci, którzy protestowali też gdy robiliśmy reformę uniwersytetu. Cieszyłbym się, gdyby przyszli i powiedzieli, że chcą w czymś pomóc. Protestować jest najłatwiej, budować trudniej - stwierdził. Jak dodał, medale są przyznawane osobom, które pomogły w budowie uczelni, a Przemysław Czarnek pozyskał rządowe środki m.in. na budowę Kampusu Zachodniego. - Ja nie patrzę na względy polityczne. Mnie w ogóle nie obchodzą poglądy pana wojewody - podkreślił.

Podczas wręczenia medalu padły okrzyki "Wstyd i hańba" 

Tłumaczenie rektora nie przekonało osób, które wyrażały sprzeciw wobec wyróżniania wojewody lubelskiego. Podczas wręczenia mu medalu Anna Dąbrowska, prezeska stowarzyszenia Homo Faber, rozwinęła baner z napisem "Medal dla hejtera. Wstyd" i krzyknęła "Wstyd i hańba" - podkreśla "Gazeta Wyborcza".

Rektor powiedział wtedy do wojewody: "Proszę się nie przejmować". Ciszej miał dodać: "To lewaki". Słowa te mimo wszystko miał uchwycić mikrofon. Skrytykowała je Nikola Góral, która otrzymała nagrodę dla najlepszego studenta. Prof. Stanisław Michałowski wyparł się ich jednak, twierdząc, że "nie wie, o co chodzi".

Więcej o: