Grzybiarz zaskarżył wynik wyborów. Dostał zero głosów, chociaż koledzy twierdzą, że na niego głosowali

Walka o Senat trwa. Zarówno PiS, jak i KO złożyły protesty wyborcze. Oprócz nich do Sądu Najwyższego trafiło kilkadziesiąt zgłoszeń o nieprawidłowościach podczas wyborów. Wśród nich znalazła się skarga od grzybiarza ze Szczebrzeszyna.
Zobacz wideo

Choć w polskich lasach roi się od grzybów, sezon powoli dobiega końca. Dlatego miłośnicy zbierania borowików, maślaków, koźlarzy i innych smakowitych kąsków nie mają czasu do stracenia i pracowicie przeszukują lasy. Mimo tego grupa około 20 grzybiarzy ze Szczebrzeszyna przerwała grzybobranie by spełnić swój obywatelski obowiązek.

62 protesty wyborcze trafiły do SN

Jak podaje RMF FM, jeden z grzybiarzy, którzy kandydował w wyborach, ze zdziwieniem odkrył, że w protokole komisji przy jego nazwisku widnieje cyfra 0. Wszyscy grzybiarze, łącznie z samym kandydatem, deklarują, że oddali głosy właśnie na niego. 

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Jest to jeden z 62 protestów wyborczych. W rozmowie z TVP Info rzecznik SN Michał Laskowski powiedział, że liczba protestów może się zmienić, ponieważ zgłoszenia o nieprawidłowościach można było wysyłać pocztą do północy.

Rzecznik dodał, że już rozpoczęło się rozpoznawanie złożonych protestów. Wyjaśnił, że pierwszym krokiem jest kontrola formalna. Na tym etapie sędziowie sprawdzają, czy protest został złożony w terminie, w wymaganej formie. Następnie protesty zostaną sprawdzone pod kątem merytorycznym. Laskowski wyjaśnił, że po rozpoznaniu wszystkich protestów zostanie wydana uchwała o ważności lub nieważności wyborów.

Więcej o: