"Gazeta Polska" z homofobiczną okładką na pokładach samolotów LOT. "Wstyd dla firmy i dla państwa"

Na pokładach samolotów Polskich Linii Lotniczych LOT dostępna była "Gazeta Polska" z homofobicznych tytułem "Tęczowa zaraza chce wrócić do szkół". Związek zawodowy Alternatywa zaapelował do narodowego przewoźnika o usunięcie z oferty gazet nawołujących do nienawiści. LOT powołuje się na wolność prasy i odpowiada, że ma w swojej ofercie także inne tytuły prasowe.
Zobacz wideo

Przedstawiciele Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa zaapelowali do Polskich Linii Lotniczych o usunięcie z oferty przewoźnika "Gazety Polskiej" i zamieścili zdjęcie czwartkowej okładki tygodnika z tytułem "Tęczowa zaraza chce wrócić do szkół". Numer - podobnie jak inne wydania gazety - był bezpłatnie dostępny na pokładach samolotów narodowego przewoźnika. 

"Tęczowa zaraza" na okładce "Gazety Polskiej. Była dostępna na pokładzie samolotów LOT

"Gazeta Polska" z homofobiczną okładką w samolocie PLL LOT na trasie Warszawa-Budapeszt! Domagamy się wycofania nienawistnego tabloidu z oferty narodowego przewoźnika! To wstyd dla firmy i dla polskiego państwa! - napisali związkowcy. Do przewoźnika zaapelował również osobiście prezes "Związkowej Alternatywy", Piotr Szumlewicz. "Dość promowania mowy nienawiści!" - napisał.

Na okładce okładki "Gazety Polskiej" widać zdjęcie dzieci podpisane hasłem "Tęczowa zaraza chce wrócić do szkół". To odniesienie do edukacyjnej akcji Tęczowy Piątek, której przeprowadzenie zapowiedziała Kampania Przeciwko Homofobii. "Homolobby już po raz czwarty chce zorganizować w szkołach tęczowy piątek, akcję promowania wśród młodzieży ideologii LGBT" - napisano w zapowiedzi okładkowego artykułu "GP".

Poprosiliśmy biuro prasowe LOT o odpowiedź na pytanie, czy udostępnianie pasażerom oferty prasowej z homofobicznymi treściami jest zgodne z polityką Polskich Linii Lotniczych. Zapytaliśmy również, czy rozważane jest zaprzestanie dystrybucji "Gazety Polskiej" na pokładach LOT. 

Jako przewoźnik lotniczy nie komentujemy treści znajdujących się w mediach, gdyż w pełni uznajemy wolność prasy jako fundament demokratycznego ustroju naszego państwa i wspólnoty europejskiej. Co warto zaznaczyć, za treści publikowane w mediach odpowiada ich wydawca

- czytamy w odpowiedzi wysłanej do redakcji Gazeta.pl.

Biuro prasowe LOT podkreśla też, że ma podpisane umowy na dystrybucję prasy z wieloma wydawcami, dzięki czemu na pokładach przewoźnika "można znaleźć tytuły dedykowane wszystkim pasażerom". 

Pośród gazet codziennych można znaleźć m.in. "Gazetę Wyborczą", "Puls Biznesu", "Gazetę Polską Codziennie" oraz "International New York Times", zaś jeśli chodzi o czasopisma oferujemy naszym pasażerom m.in. "Business Traveller Poland", "Wprost", "Nowe Państwo", "Wysokie Obcasy Extra" oraz "Logo".

 - zaznacza LOT.

"Gazeta Polska" musiała wycofać homofobiczne naklejki

To nie pierwszy raz, gdy dostępność na pokładach samolotów LOT "Gazety Polskiej" wzbudza kontrowersje. O sprawie alarmowano również we wrześniu tego roku, gdy na okładce tygodnika Tomasza Sakiewicza znalazło się hasło "Czy zagraża nam tęczowa zaraza?". Z kolei w lipcu o "Gazecie Polskiej"  było głośno z powodu dystrybuowanych przez tygodnik homofobicznych naklejek z napisem "strefa wolna od LGBT". Pomysł spotkał się z dużą falą krytyki: w naklejce dostrzegano nawiązania do polityki nazistowskiej, która przed II wojną światową i w jej trakcie zakazywała Żydom, a później też innym obywatelom okupowanych krajów, przebywania w niektórych miejscach. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał wydawcy "GP" wycofanie homofobicznych naklejek z dystrybucji.

Więcej o: