Rzecznik Episkopatu: Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej

Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej - wskazuje rzecznik Episkopatu ksiądz Paweł Rytel-Andrianik w wydanym przez siebie oświadczeniu. Jak dodaje, "życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków".
Zobacz wideo

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski Paweł Rytel-Andrianik opublikował oświadczenie, w którym informuje, że Kościół "nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej". Odniósł się tym samym do dyskusji, która rozgorzała w mediach po skierowaniu do drugiego czytania obywatelskiego projektu ustawy zakazującej edukacji seksualnej, który zakłada, że edukatorom seksualnym groziłaby kara do 5 lat więzienia.

Rzecznik Episkopatu o edukacji seksualnej 

Rzecznik KEP podkreśla, że w ramach kursów dla przyszłych małżonków prowadzone są zajęcia podejmujące tematy "dotyczące życia seksualnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa". Jak dodaje, zgodnie z nauczaniem Kościoła życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków. „W tej sprawie nie ma pola do kompromisów, szóste przykazanie mówi jasno: 'Nie cudzołóż', dlatego wszelkie próby omijania tej zasady, są nie do przyjęcia dla katolików”- podkreśla Rytel-Andrianik.

Kościół katolicki nie jest przeciwny edukacji seksualnej, która jest prowadzona w sposób odpowiedzialny i dostosowany do wieku i sytuacji życiowej

- stwierdza, zaznaczając, że "pozytywne i mądre wychowanie seksualne", które pielęgnowałoby w młodzieży i dzieciach "zdrową skromność", jest wręcz konieczne.

Takie zajęcia są prowadzone od wielu lat. Edukacja w kierunku ochrony przed tak zwanym "złym dotykiem" jest konieczna i tu nie ma dyskusji
Seksualność rozumiana jako część małżeństwa, jest wartością powszechną w społeczeństwie, bez względu na wyznanie

- zaznacza rzecznik Episkopatu. 

Do 5 lat więzienia za edukację seksualną? Protesty "Jesień Średniowiecza" w całej Polsce

Projekt zakazujący edukacji seksualnej został przygotowany przez inicjatywę "Stop Pedofilii" i zyskał poparcie posłów Prawa i Sprawiedliwości. Został skierowany do dalszych prac w sejmowej komisji nadzwyczajnej. W związku z jego procedowaniem w wielu miastach odbywają się protesty pod hasłem "Jesień średniowiecza". Polskie Towarzystwo Seksuologiczne opublikowało stanowisko, w którym wskazuje na szkodliwość rozwiązań przedstawionych w projekcie. 

Takie działanie nie znajduje żadnego poparcia w świetle obecnej wiedzy naukowej i międzynarodowych standardów prowadzenia edukacji seksualnej. Co więcej, choć autorzy Ustawy deklarują, że ich celem jest „ochrona dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”, to skutek ewentualnego zakazu będzie dokładnie przeciwny – wzrośnie zagrożenie przemocą seksualną

- podkreśla PTS.