Otwarty Dialog kieruje 20 pozwów przeciwko mediom i politykom PiS. "Staliśmy się obiektem nagonki"

Fundacja Otwarty Dialog, której prezesem jest Ludmiła Kozłowska, skierowała 20 pozwów przeciwko mediom, dziennikarzom i politykom Prawa i Sprawiedliwości. - Oskarżano nas o działalność szpiegowską, agenturalną, antypaństwową - wyliczał podczas konferencji prasowej przewodniczący Rady Fundacji Bartosz Kramek.
Zobacz wideo

Fundacja Otwarty Dialog zdecydowała się o skierowaniu 20 pozwów przeciwko dziennikarzom, mediom i politykom Prawa i Sprawiedliwości. Organizacja zajmuje się działaniami na rzecz "ochrony praw człowieka, demokracji i praworządności na obszarze postsowieckim".

- Staliśmy się obiektem zmasowanej akcji propagandowej, nagonki medialnej. Mieliśmy do czynienia ze swego rodzaju festiwalem absurdalnych, fantastycznych teorii spiskowych, oskarżano nas o działalność szpiegowską, agenturalną, antypaństwową, działania na rzecz Niemiec, Rosji, elit brukselskich, George'a Sorosa, rzadziej Mosadu

- mówił podczas konferencji prasowej przewodniczący Rady Fundacji Bartosz Kramek, mąż prezes fundacji Ludmiły Kozłowskiej.

Jak podaje Onet.pl, wśród pozwanych są m.in. TVP, Polskie Radio, i Fratria (wydawca m.in. "Sieci"), którym fundacja zarzuca chociażby pomówienia dotyczące związków z rosyjskimi służbami i finansowania przez Rosję. Pozew skierowano również do redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza m.in. za pomówienia związane z rzekomym finansowaniem fundacji ze środków pochodzących z rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

Fundacja chce się spotkać w sądzie także z dziennikarzami Marcinem Wikłą, Markiem Pyzą, Witoldem Gadowskim oraz aktywistami Balli Marzec i Marcinem Reyem.

Za swoje wpisy na Twitterze została pozwana posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, za publiczne wypowiedzi dotyczące fundacji pozwy otrzymali także sekretarz stanu w KPRM Maciej Wąsik, wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk, europosłowie PiS Joachim Brudziński, Witold Waszczykowski, Jacek Saryusz-Wolski, Ryszard Czarnecki i poseł PiS Dominik Tarczyński.

Fundacja Otwarty Dialog

Problemy Fundacji Otwarty Dialog rozpoczęły się w 2017 roku, kiedy Bartosz Kramek, mąż Ludmiły Kozłowskiej, opublikował na Facebooku wpis krytyczny wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości. Niedługo potem ówczesny szef MSZ Witold Waszczykowski na wniosek Mariusza Kamińskiego zlecił kontrolę w Fundacji. Sprawa trafiła do Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi (choć FOD zarejestrowana jest w Warszawie), gdzie pracuje brat byłego ministra spraw zagranicznych Tomasz Waszczykowski.

W sierpniu 2018 roku szefowa Fundacji Otwarty Dialog Ludmiła Kozłowska została objęta zakazem wjazdu na terytorium Polski i otrzymała nakaz opuszczenia Unii Europejskiej. Urząd ds. Cudzoziemców wpisał Kozłowską do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS), oznaczając najwyższym alertem, z kolei agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podała, że ma poważne wątpliwości dotyczące finansowania kierowanej przez nią fundacji. Kobieta została deportowana do Kijowa.

W marcu 2019 roku prezeska Fundacji Otwarty Dialog dostała prawo pobytu w Belgii. W kwietniu Wojewódzki Sąd Administracyjny podważył decyzję o umieszczeniu Ludmiły Kozłowskiej w SIS i wpisaniu jej na krajową listę osób niepożądanych, a w czerwcu Polska musiała ten wpis usunąć. Również w tej sprawie WSA wskazywał niską jakość materiałów dowodowych, które dostarczyła ABW.

We wrześniu Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że materiały dostarczone przez ABW są "niewystarczające do podjęcia decyzji o odmowie" przyznania Ludmile Kozłowskiej długoterminowego prawa pobytu w Polsce.