Gość zarzucił prowadzącym, że szczują na osoby LGBT+. Ogórek wpadła w szał: Teraz ja mówię, człowieku!

Kandydat na posła Koalicji Obywatelskiej zarzucił prowadzącym program Studio Polska - Magdalenie Ogórek i Jackowi Łęskiemu - że "szczują na ludzi". Ogórek zareagowała krzykiem, a Łęski wyprosił gościa ze studia.
Zobacz wideo

Rafał Lipski, kandydat KO do Sejmu w okręgu 38 był jednym z gości programu "Studio Polska" w TVP. Stale obecna w studio Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, działaczka związana w przeszłości m.in. z PiS i ugrupowaniem PJN, powiedziała w pewnym momencie, że KO "chce ciągle rozmawiać o orientacji seksualnej". Lipski zauważył, że to PiS z niechęci do osób LGBT+ uczyniło motyw przewodni kampanii. - Ale czy pan zauważył, że dzisiaj w ogóle nie rozmawiamy na ten temat? Cieszy się pan? - spytał prowadzący Jacek Łęski. - Tak, bardzo się cieszę (...). Pierwszy raz od ostatnich kilku miesięcy, kiedy pan nie szczuje na ludzi - odpowiedział. 

- Jacku, ja bym pozew rozważyła z twojej strony. Rozważ pozew, ja ci doradzam - zareagowała druga prowadząca Magdalena Ogórek. Łęski zażądał, by gość podał cytat albo przeprosił. - Nie przeproszę pana, bo pan się pod tym podpisuje - mówił Lipski, wciąż będąc przekrzykiwanym. 

Magdalena Ogórek oceniła, że gość jest "bezczelny", a Łęski skwitował: - Tak wygląda rozmowa, tak wygląda debata w Studio Polska z przedstawicielem Koalicji Obywatelskiej. Dalszą wymianę przytaczamy w całości:

Ogórek: W sumie ma pan rację, wie pan? Jeszcze raz powie pan nieprawdę na tej antenie to pana wyprosimy, ponieważ nigdy mój kolega...
Lipski: Państwo się podpisują pod tym
Ogórek: Moment, teraz ja mówię, człowieku! Nigdy mój kolega nie szczuł!

- Powiedział pan kłamstwo, rozumie pan? Nigdy Jacek Łęski, jeszcze nigdy Jacek Łęski nie szczuł na LGBT - stwierdziła dawna kandydatka SLD na stanowisko prezydenta. Gdy jej adwersarz stwierdził, że "może konkurować z Danutą Holecką z "Wiadomości", odpowiedziała, że "to jest bardzo zacna konkurencja". - Mam dla pana propozycję. Albo pan przeprosi Jacka albo wyjdzie pan ze studia - mówiła dalej Ogórek. Gość poinformował, że nie przeprosi, a Ogórek - podobnie jak każdy inny pracownik TVP, który podpisuje się pod działaniami nadawcy - stosuje "szczucie". 

- Jacku, myślę, że wystarczy - zwróciła się do współprzewodniczącego Ogórek, a Łęski dodał: - Panie Rafale, myślę, że podziękujemy panu za udział w programie

Lipski skomentował całą sprawę na Twitterze . "Swoich słów nie wycofam. Wszyscy 'dziennikarze' TVP info szczują od miesięcy na środowisko LGBT. No cóż... prawda boli" - napisał. Dodał też podziękowania dla Piotra Ikonowicza i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, którzy solidarnie wyszli ze studia. 

Brak reakcji na skrajnie homofobiczne słowa

Prowadzący, zarzekając się, że nie mają nic wspólnego z nagonką na osoby LGBT+, jednak zapomnieli co działo się w ich programie m.in. przed rokiem, kiedy tematem audycji były prawa osób homoseksualnych. Goście programu mówili np., że dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe "wyrastają na zboczeńców". Wspomniana wcześniej Wojciechowska van Heukelom przekonywała, że "można wytworzyć co takiego jak kulturowy homoseksualizm". Inni uczestnicy dyskusji nazywali orientację homoseksualną "zezwierzęceniem człowieka" czy porównywali związki partnerskie ze "ślubem mężczyzny z psem". 

Inny z uczestników przekonywał, że "często się wymaga, żeby dziecko było homoseksualne, bo wtedy ma różne przywileje, ma lepiej w szkole, jest lepiej traktowane". Prowadzący nie komentowali obraźliwych słów.

Niedługo później Wirtualne Media informowały, że do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło niemal 50 skarg, w dwie złożone przez posłów. Wszystkie dotyczyły treści homofobicznych. KRRiT stwierdziła, że "przeprowadzane badania nie wykazały naruszenia przez TVP przepisów ustawy o radiofonii i telewizji", a prowadzący "w sposób adekwatny i właściwy reagowali w przypadkach, kiedy zabierający głos przekraczali granice dobrego smaku czy stosowali określenia o charakterze obraźliwym czy dyskryminacyjnym".

Jeden z użytkowników Twittera twierdzi, że Jacek Łęski usunął swoje wpisy na temat osób LGBT+. Nadal można jednak przeczytać jego wypowiedzi z programów radiowych i telewizyjnych, w których gościł. Wśród nich wypowiedź z TV Republika:

Chcą być pobici, chcą być poturbowani. Na tym chcą zbudować swój "mit męczenników".

Wątki LGBT+ w programach TVP

W ubiegłym miesiącu twórca bloga marketingowego Maltreting.pl przeprowadził analizę materiałów Wiadomości TVP. Wynikało z niego, że w 29 na 38 obejrzanych programów pojawił się wątek LGBT. Dokładnie przez miesiąc głównym programie informacyjnym publicznego nadawcy pojawiło się m.in. "profanacja mszy świętej" na Paradzie Równości (13 razy), "profanacja świętych dla katolików symboli" (14 razy) czy słowa abp Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie" (10 razy).