Mikołów. Silny wstrząs w kopalni. Pod ziemią pracowało 17 górników. Jeden nie żyje

W czwartek ok. godz. 15:00 w kopalni węgla kamiennego w Mikołowie w województwie śląskim, doszło do silnego wstrząsu. W tym czasie pod ziemią pracowało 17 górników. Jeden z nie żyje. 11 jest rannych.

W szybie Wygoda KWK Bielszowice w Mikołowie niedaleko Rudy Śląskiej, doszło do silnego tąpnięcia. W rejonie wstrząsu znajdowało się 17 górników. 12 zostało rannych. Jeden z nich nie przeżył, miał 39 lat. - donosi dziennikzachodni.pl

Kondolencje rodzinie zmarłego górnika złożył na Twitterze rzecznik rządu. Piotr Müller zapewnił, że kancelaria premiera jest w stałym kontakcie z bliskimi rannych górników.

Na miejsce zdarzenia wysłane zostały trzy śmigłowce ratunkowe LPR.

Wszyscy górnicy, którzy znajdowali się pod ziemią, są już na powierzchni. Najbardziej poszkodowani trafili do szpitali w Krakowie i Katowicach-Ochojcu.

Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologicznego poinformowało, że doszło do wstrząsu o sile 2.6 w skali Richtera. Wstrząs miał miejsce około 1000 metrów pod ziemią.

>>>Górnictwo na całym świecie pochłania wiele ofiar. W niektórych miejscach wygląda jednak skrajnie inaczej niż w Polsce:

Zobacz wideo