Sędzia wygrała proces ze Skarbem Państwa. Ministerstwo Zbigniewa Ziobry ma przeprosić, ale zapowiada kasację

Decyzją Sądu Apelacyjnego w Warszawie Ministerstwo Sprawiedliwości będzie musiało przeprosić sędzię Justynę Koskę-Janusz. W 2016 roku resort Zbigniewa Ziobry zarzucił jej w komunikacie, że wykazała się "wyjątkową nieudolnością".
Zobacz wideo

Przypomnijmy, że w 2016 roku Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało na swojej stronie internetowej głośny komunikat. Napisano w nim, że sędzia Justyna Koska-Janusz "miała się wykazać wyjątkową nieudolnością i zupełnie nie radzić sobie z prowadzeniem bardzo prostej sprawy". Ze względu na te zarzuty sędzi skrócono delegację w Sądzie Okręgowym. Justyna Koska-Janusz postanowiła pozwać Skarb Państwa o naruszenie dóbr osobistych.

Sprawa, w której sędzia Justyna Koska-Janusz "miała się wykazać wyjątkową nieudolnością" dotyczyła kobiety, która wjechała samochodem do przejścia podziemnego w centrum Warszawy, będąc pod wpływem alkoholu. Izabella Ch., która spowodowała wypadek, nie została skazana, ponieważ biegli uznali, że była niepoczytalna. Ministerstwo Sprawiedliwości uważa jednak, że sędzia Justyna Koska-Janusz "zastosowała niewłaściwy tryb postępowania i poprzez taki błąd przyczyniła się do przedłużenia postępowania".

Justyna Koska-Janusz czeka na przeprosiny. Skarb Państwa złoży skargę kasacyjną

We wtorek 1 października 2019 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie zadecydował, że sędzi należą się przeprosiny. Jednocześnie oddalił w całości jej żądanie usunięcia komunikatu o "nieudolności" ze strony internetowej resortu Zbigniewa Ziobry.

- Komunikat stawiał powódkę w złym świetle i miał charakter dyskredytujący. Ujemne oceny muszą mieć oparcie w faktach, to nie była rzetelna krytyka. Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że wiadomość na stronie ministerstwa narusza dobra osobiste powódki - mówiła sędzia Marzanna Góral.

Mimo to sąd uznał, że usunięcie komunikatu ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości byłoby formą cenzury internetu, a jego treść "może być ważnym świadectwem historycznym tego, jak funkcjonowało Ministerstwo Sprawiedliwości w tym okresie".

Z komunikatu na stronie Ministerstwa Sprawiedliwościz dowiadujemy się, że to nie koniec sprawy, bo Skarb Państwa złoży do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną. "Minister Sprawiedliwości podtrzymuje opinię, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych sędzi Justyny Koski-Janusz, a kwestionowana przez nią ocena zawarta w komunikacie prasowym ministerstwa była uprawniona" - czytamy w komunikacie wydanym przez resort sprawiedliwości

"Wirtualna Polska" przypomina, że sędzia Justyna Koska-Janusz i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro spotkali się już na sali sądowej, jednak w nieco innych okolicznościach. Koska-Janusz orzekała kilka lat temu w sprawie Ziobry, gdy ten oskarżył byłego prezesa PZU o zniesławienie. Minister sprawiedliwości sprawę przegrał. Otrzymał także karę grzywny za spóźnienie na jedną z rozpraw.