Zapytaliśmy Polaków, jakie są bolączki służby zdrowia. "Na wszystko się czeka. Do sanatorium - 30 miesięcy"

Jednym z problemów, którym zajmujemy się w ramach cyklu "Piątka Gazeta.pl", jest zdrowie. W krótkiej sondzie zapytaliśmy Polaków, jakie są główne bolączki służby zdrowia. W ten sposób udało się nam określić sześć głównych wyzwań, z jakimi mierzą się polscy pacjenci i lekarze. Co najbardziej doskwiera nam w służbie zdrowia?

Ogłaszamy Piątkę Gazeta.pl. Dziennikarze portalu będą codziennie opisywać inne zagadnienia - ważne dla Polaków, ale jednocześnie takie, o których politycy niekoniecznie chcą mówić przed październikowymi wyborami do Sejmu i Senatu. W poniedziałek służba zdrowia, we wtorek edukacja, w środę pieniądze, w czwartek Kościół i w piątek oczywiście ekologia - to tematy, którymi na co dzień żyją Polacy. Pokażemy ludzką stronę każdego tematu, damy głos ekspertom, przedstawimy liczbowy aspekt rozwiązywania problemów, a także sprawdzimy, co najważniejsze ugrupowania mają do zaproponowania wyborcom.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (65)
Zapytaliśmy Polaków, jakie są bolączki służby zdrowia. "Na wszystko się czeka. Do sanatorium - 30 miesięcy"
Zaloguj się
  • jxl82

    Oceniono 14 razy 12

    Spokojnie to już niedługo. Właśnie jest testowany innowacyjny program "Jarosław", który skraca okres oczekiwania na przyjazd ordynatora szpitala do pacjenta wciągu 30 minut.

  • burn74

    Oceniono 11 razy 11

    Polacy narzekają,ale wcale nie chcą poprawy w służbie zdrowia. Już 13 X większość dalej będzie głosowało na partie,które rocznie będą wywalały 8-9 mld. z budżetu na finansowanie bogatego kościoła.

  • bergg

    Oceniono 10 razy 10

    chorzy rząd mówi, że musicie umrzeć: jesteście zbyt dużym obciążeniem dla programu krowa+

  • czechy11

    Oceniono 7 razy 7

    Polsku każdy program rozdawnictwa Balbiny to kolejny gwóźdź do trumny służby zdrowia.

  • duzohalasu

    Oceniono 9 razy 7

    "Do sanatorium - 30 miesięcy". To jakiś żart, prawda?
    Sanatoria są jednym z przykładów marnowania publicznych środków na coś, co nie ma żadnego uzasadnienia medycznego i ekonomicznego. Te środki byłyby zdecydowanie lepiej zagodpodarowane, gdyby powstały ośrodki wsparcia i rehabilitacji w miejscu zamieskania pacjentów - gdyby do fizjoterapeuty nie trzeba było czekać kilka lat, gdyby dietetyk był dostępny na miejscu.

    No ale przecież nie zlikwidujemy finansowania sanatoriów ze środków publicznych, bo posłowie z tych miejscowości musieliby się tłumaczyć przed elektoratem.
    A nie muszą się tłumaczyć przed rodziną kobiety, która do końca życia będzie kuleć bo zabrakło środków na fizjoterapię. Albo przed dziećmi matki, która umarła na raka, bo termin na mammografię kontrolną był za 7 miesięcy. Albo przed żoną mężczyzny, który miał właśnie kolejny zawał bo nikt nie wytłumaczył mu porządnie i nie pilnował jego diety.

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 6

    sanatorium to nie jest najwazniejsza sprawa , najważniejsze jest długie oczekiwanie do specjalistów i na badania specjalistyczne bo to znacznie wydłuża diagnozę i wdrożenie skutecznego leczenia

  • realistas

    Oceniono 6 razy 6

    Tak rządzi PiS. Teraz obiecuje dużo, ale nie mówią skąd kasa i jak to zrobią. Inaczej mówiąc łowią jeleni.

  • ksiadz.teofil

    Oceniono 8 razy 6

    Bzdury! Po wypadku Szydło w szpitalu gdzie się kurowała były puste sale i korytarze. W Polsce do tego stopnia brakuje pacjentów, że niektóre oddziały szpitalne zostały pozamykane.

  • eryk2

    Oceniono 9 razy 5

    Tydzień temu dostałem opier.dol od lekarza rodzinnego za wezwanie wizyty domowej: obrugał mnie, że jego się nie wzywa do pacjenta z gorączką, tylko do sparaliżowanego lub po udarze. Stwierdził, że powinienem był wezwać lekarza prywatnie, to przyjechałoby nawet sześciu. W tej sytuacji uważam, że i tak za dużo płacimy na NFZ, jeśli opłacamy z ciężko zarobionych pieniędzy takich chamów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX