Specgrupa policji zatrzymała sześciu "kolekcjonerów" dziecięcej pornografii. Usłyszeli zarzuty

Specgrupa, którą powołał do życia szef policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, zatrzymała sześć osób, które podejrzewa się o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Gang ten miał zajmować się rozpowszechnianiem materiałów o treści pedofilskiej i zoofilskiej.
Zobacz wideo

Zatrzymanie sześciu osób podejrzanych o posiadanie treści pedofilskich jest efektem kilku miesięcy pracy specgrupy powołanej przez Komendanta Głównego Policji. Gen. insp. Jarosław Szymczyk zdecydował się na stworzenie specjalnej jednostki, gdy do policjantów dotarła informacja, że za pośrednictwem internetu dochodzi do rozpowszechniania dziecięcej pornografii na masową skalę.

Policja. Rozpowszechniali materiały pedofilskie i zoofilskie. Czterech z nich tymczasowo aresztowano

Specgrupa zabezpieczyła tysiące plików z zabronionymi treściami, które członkowie grupy przestępczej przechowywali na dziesiątkach nośników danych. Osoby, które rozpowszechniały zdjęcia i materiały wideo z pornografią dziecięcą i zwierzęcą, przechowywały je głównie na twardych dyskach, ale także na komputerach i telefonach. Policja sprawdzi również aparaty i kamery należące do zatrzymanych osób, aby dowiedzieć się, czy używano ich do fotografowania i nagrywania dzieci.

Sześć osób podejrzanych o posiadanie treści pedofilskich zatrzymano wczoraj wieczorem na terenie województw małopolskiego, lubelskiego i mazowieckiego. Wśród zatrzymanych jest jeden obywatel Ukrainy. Podejrzani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. uzyskania dostępu do materiałów z pornografią dziecięcą i zoofilią, posiadania takich materiałów, rozpowszechniania ich przy wykorzystaniu sieci internetowej lub umożliwienia w ramach bezpłatnego hostingu zapoznania lub ściągnięcia takich materiałów innym osobom. Sąd zadecydował, że czterech zatrzymanych spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Jak informuje TVP Info, w grupie "kolekcjonerów" materiałów pedofilskich mogło działać nawet kilkadziesiąt osób z całej Polski.

Więcej o: