Więźniowie mogą dopaść podejrzanego o gwałt na dziecku. Dostał specjalną ochronę

Podejrzany o gwałt na 13-miesięcznej dziewczynce Łukasz K. został aresztowany na trzy miesiące. Służba więzienna pilnuje, aby mężczyźnie nic się nie stało. Inni więźniowie mogliby się nad nim znęcać, bo dla gwałcicieli i zabójców dzieci nie mają litości.
Zobacz wideo

O tym, że Łukasz K. przebywa pod specjalnym nadzorem, poinformował "Super Express". Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Przebywa w zakładzie karnym koło Szczecinka, ale jeżeli pozostali tam osadzeni go zidentyfikują, zostanie przeniesiony do innego aresztu. 

Łukasz K. pod specjalnym nadzorem. Straż więzienna pilnuje jego bezpieczeństwa

"Super Express" podkreśla, że więźniowie, którzy mają na koncie gwałt czy zabójstwo dziecka, często spotykają się z brutalną agresją ze strony innych osadzonych. Gdyby inni przestępcy go dopadli, mogliby zadręczyć go na śmierć. Niewykluczone, że podejrzany mógłby też popełnić samobójstwo. Aby temu zapobiec, Łukasz K. przebywa pod specjalnym nadzorem - albo w pojedynczej celi, albo z kimś, kto został aresztowany za podobne przestępstwo.

- Chodzi o to, żeby nawzajem się pilnowali. Bo w pojedynczej celi, mimo monitoringu, jest realne niebezpieczeństwo, że więzień targnie się na swoje życie - w rozmowie z "Super Expressem" powiedział anonimowo jeden ze strażników więziennych. 

Gwałt na 13-miesięcznej dziewczynce. Łukasz K. usłyszał zarzuty

32-letni Łukasz K. usłyszał zarzut zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem 13-miesięcznej dziewczynki. Grozi mu kara od 5 do 15 lat więzienia. Dziecko trafiło w ciężkim stanie do szpitala w Szczecinku, a następnie przetransportowano je do placówki w Szczecinie. U dziewczynki stwierdzono poważny uraz krocza. 

Więcej o: