Bydgoszcz. Dzieci skaleczyły się znalezionymi na śmietniku strzykawkami. Trafiły do szpitala

Na jednym z osiedli w Bydgoszczy dzieci bawiące się w chowanego znalazły za śmietnikiem porzucone strzykawki. Najprawdopodobniej w wyniku zabawy troje z nich zostało ukłute igłami i trafiło do szpitala na badania. Policjanci prowadzą śledztwo w tej sprawie.
Zobacz wideo

Jak podaje "Gazeta Pomorska" do zdarzenia doszło w poniedziałek 2 września na osiedlu Wyżyny w Bydgoszczy. Według ustaleń policji grupa dzieci bawiła się w chowanego. Część z nich ukryła się za śmietnikiem znajdującym się przy ulicy Bohaterów Kragujewca, gdzie znalazły porzucone strzykawki.

Bydgoszcz. Troje dzieci ukłuło się igłami po zużytych strzykawkach. Przez kolejne miesiące będą poddawane kontrolom lekarskim

Troje z nich, najprawdopodobniej podczas zabawy, zostało ukłute igłami po zużytych strzykawkach - Dzieci, jak to dzieci, z ciekawości zaczęły zdejmować zatyczki z igieł. Jedno, szturchnięte przez drugie, ukłuło się w klatkę piersiową. Inne w palce. Kolejnemu igła wbiła się w stopę - relacjonowała matka dwójki ukłutych dzieci. Te od razu trafiły do szpitala, gdzie poddane zostały badaniom. Po kilku dniach dzieci zostały wypisane, ponieważ lekarze nie stwierdzili zagrożenia dla życia lub zdrowia dzieci.

To jednak nie koniec tej sprawy, ponieważ ukłute dzieci przez co najmniej pół roku będą przebywały pod stałą obserwacją lekarską. W wyniku zabawy niezabezpieczonymi igłami mogły zarazić się chorobami, które rozwijają się w organizmie przez dłuższy czas, a ich wykrycie nie jest łatwe zwłaszcza na wstępnym etapie.

Dodatkowo mieszkańcy bydgoskiego osiedla także po tym zdarzeniu odnajdywali kolejne reklamówki z odpadami - Oprócz następnych strzykawek i igieł, były pobrudzone krwią rękawice jednorazowe, gaziki, wyciski do protez zębowych, a przy nich karteczki z nazwiskami pacjentów. Dokument z pieczątką lekarza też się przewinął. Dzięki tym danym wiemy, z jakiej przychodni pochodzą śmieci - relacjonowała jedna z mieszkanek Bydgoszczy. 

Zużyte strzykawki, igły, gaziki i rękawice - 500 złotych mandatu za niewłaściwą utylizację odpadów medycznych

Z informacji reportera TVN24 wynika, że porzucone strzykawki i inne materiały medyczne pochodziły z miejscowej przychodni dentystycznej. Dyrekcja placówki została już ukarana mandatem w wysokości 500 złotych. Miejsce to także zostało skontrolowane przez sanepid, które potwierdziło, że poradnia miała podpisaną umowę z firmą, która zajmuje się utylizacją tych odpadów medycznych.

Postępowanie w sprawie narażenia ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia prowadzone jest już przez policję. Śledczy zbierają materiał dowodowy, przeprowadzono także oględziny miejsca oraz zabezpieczono dowody. Policja nie chce jednak ujawniać szczegółów toczącego się postępowania. 

Zgodnie z prawem odpady medyczne powinny być składowane w specjalnych czerwonych pojemnikach lub opisanych workach na śmieci w miejscu, w którym powstały. Muszą być przechowywane w wytrzymałych i odpornych na warunki atmosferyczne czy substancji chemicznych pojemnikach. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia odpady te są unieszkodliwiane w spalarniach odpadów niebezpiecznych.