Prezydent Andrzej Duda: "Narodowe Czytanie" pokazuje 100 lat dziejów Polski

Zakończyło się tegoroczne, organizowane po raz ósmy "Narodowe Czytanie". Na liście lektur znalazło się osiem nowel, w tym utwory Bolesława Prusa, Henryka Sienkiewicza, Elizy Orzeszkowej i Brunona Schulza.
Zobacz wideo

W warszawskim Ogrodzie Saskim akcję podsumował prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że spadek czytelnictwa w Polsce został powstrzymany. Dodał, że do czytania trzeba przede wszystkim zachęcać dzieci, zwłaszcza teraz, gdy najpopularniejsze są smartfony i komputery. Czytanie rozwija bowiem wyobraźnię.

Prezydent ogłosił, że za rok podczas "Narodowego Czytania" będzie czytana "Balladyna" Juliusza Słowackiego. Andrzej Duda podziękował wszystkim, którzy włączyli się w akcję, a przede wszystkim ministrowi kultury Piotrowi Glińskiemu, Narodowemu Centrum Kultury, Polskiemu Radiu i Telewizji Polskiej.

Pierwsza dama Agata Kornhauer-Duda powiedziała, że polskie nowele czytano dziś w ponad trzech tysiącach miejsc w Polsce i 31 krajach świata. Najbardziej oddalonym od kraju miejscem, w którym odbyła się akcja, była Nowa Zelandia. Kornhauer-Duda powiedziała, że najczęściej wybierano do publicznego czytania "Katarynkę" Bolesława Prusa.

Poza Polską najczęściej czytano na Ukrainie i w Wielkiej Brytanii, zwiększyła się też liczba miejsc, w których odbyło się Narodowe Czytanie w Stanach Zjednoczonych. Dzieła polskich autorów czytano też między innymi w Brazylii, Japonii i Chinach. Nowele wybrane do "Narodowego Czytania" zabrzmiały po polsku oraz w tłumaczeniu na inne języki. 

Czytaj więcej: Andrzej Duda: Nie wytrzymam, muszę coś państwu opowiedzieć. I opowiedział anegdotę o Mariuszu Błaszczaku

Piotr Gliński: W Polsce należy wypracować modę na czytanie

Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński powiedział, że "Narodowe Czytanie" stało się instytucją. Zaznaczył, że tego typu inicjatywy są bardzo potrzebne, gdyż tworzą i podtrzymują wartości. Piotr Gliński dodał, że w Polsce należy wypracować modę na czytanie. Jego zdaniem, najbardziej mogą się do tego przyczynić ludzie wybitni i powszechnie znani. 

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański powiedział, że Narodowe Czytanie pomaga upowszechniać kanon polskiej literatury. W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Krzysztof Czabański podkreślił, że tegoroczna akcja zaskakuje doborem lektur. Dodał, że ciekawi go, co stało u podstaw wyboru takich, a nie innych tytułów przez prezydenta. "To prowokuje do tego, żeby czytać, a o to chodzi w tej akcji" - powiedział Krzysztof Czabański obiecując, że wróci do nowel, które wszyscy znają ze szkoły

Na tegorocznej liście lektur Narodowego Czytania znalazły się: "Dobra pani" Elizy Orzeszkowej, "Dym" Marii Konopnickiej, "Katarynka" Bolesława Prusa, "Mój ojciec wstępuje do strażaków" ze zbioru "Sanatorium pod Klepsydrą" Bruno Schulza, "Orka" Władysława Reymonta, "Rozdzióbią nas kruki, wrony..." Stefana Żeromskiego, "Sachem" Henryka Sienkiewicza i "Sawa" z cyklu "Pamiątki Soplicy" Henryka Rzewuskiego.

Więcej o: