Toruń. Samochód wjechał do Wisły i płynął z biegiem rzeki. Policja poszukuje kierowcy

W poniedziałek ok. godziny 18 do Wisły w Toruniu wpadł samochód. Z doniesień medialnych wynika, że zjechał on z punktu widokowego naprzeciwko Bulwaru Filadelfijskiego. Przez pewien czas samochód unosił się na wodzie, po czym zatonął.
Zobacz wideo

O tym, że Wisłą płynie samochód, strażaków zawiadomiła osoba postronna. Na miejsce zdarzenia wysłano pięć zastępów straży pożarnej. W akcji brała także udział grupa nurków z Włocławka - informuje portal nowosci.com.pl

Toruń: W Wiśle zatonął samochód. Wewnątrz pojazdu nikogo nie było

Kiedy samochód zatonął, strażacy musieli ustalić, w którym miejscu się on znajduje. Jak podaje "Express Bydgoski", auto znaleziono na wysokości Woli Zamkowej. Akcja strażaków i nurków trwała kilka godzin. Ok. 21 pojazd udało się wyciągnąć z wody. Samochód przeszukano, ale nikogo w nim nie było.

Na portalu "Oto Toruń" czytamy, że w poniedziałek wieczorem nie udało się ustalić, kto jest właścicielem pojazdu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że samochód nie miał tablic rejestracyjnych, a w stacyjce znaleziono kluczyki. Sprawą zajmuje się policja, która ustala przebieg zdarzeń.