Pegasus. Zamiast na wsparcie ofiar, CBA wydało 33 mln na system inwigilacji telefonów i komputerów

Centralne Biuro Antykorupcyjne miało przeznaczyć ponad 33 miliony złotych na zakup nowego systemu do inwigilacji telefonów i komputerów - najprawdopodobniej programu Pegasus. Najdroższy w historii polskich służb system miał zostać kupiony z pieniędzy ze specjalnego funduszu dla wspomagania ofiar przestępstw.
Zobacz wideo

Dziennikarz tvn24.pl odkrył dokumenty świadczące o zakupie systemu Pegasus przez CBA w aktach po inspekcji przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Inspektorzy sprawdzali czy ministerstwo sprawiedliwości zgodnie z planem wykorzystuje Fundusz Sprawiedliwości (wcześniej nazywany był Funduszem pomocy Poszkodowanym i Pomocy Postpenitencjarnej). Pieniądze są przekazywane na fundusz na podstawie kar finansowych nakładanych przez sądy na sprawców przestępstw.

CBA miała przeznaczyć 25 milionów z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu inwigilacyjnego

Z kontroli NIK wynika, że największą kwotę, 25 milionów złotych z funduszu, przekazano CBA. Najprawdopodobniej kwota sfinansowała część faktury wystawionej przez warszawską firmę informatyczną na kwotę 33 mln złotych. "Zakup środków techniki specjalnej służących do wykrywania i zapobiegania przestępczości" ma oznaczać zakup systemu do inwigilacji telefonów i komputerów, którym najprawdopodobniej jest Pegasus.

Pegasus jako "system do przeciwdziałania przestępczości" - według raportów system ten inwigiluje także polskich użytkowników

To właśnie ten system został ostatnio wykryty przez informatyków także w Polsce. Wynika to z raportu grupy The Citizen Lab, w którym wymienieni zostali operatorzy, w których sieciach namierzano inwigilowane osoby. W Polsce są to: Polkomtel, Orange Polska, T-mobile Polska, PROSAT, Vectra, Netia i FIBERLINK. Pegasus to system, który po zainstalowaniu w telefonie konkretnej osobie otrzymuje dostęp do treści wiadomości i e-maili, adresów oglądanych stron, zdjęć, aplikacji: Facebook, Skype, GMail, WhatsApp i innych. Pegasus może przejąć pełną kontrolę nad takim urządzeniem, może nawet włączać kamerę w naszym telefonie i "podglądać" co robimy.

Pegasus wykorzystywany był m.in. służby Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które za pomocą tego systemu szpiegowały osoby działające na rzecz ochrony praw człowieka. To właśnie dwa lata temu wyszło na jaw, że rządowy trojan Pegasus stworzony przez izraelską NSO Group szpieguje m.in. międzynarodowego obrońcę praw człowieka Ahmeda Mansoora. Inwigilowani w ten sposób mieli być także m.in. dziennikarze w Meksyku. Z mapy udostępnionej przez The Citizen Lab w Europie poza Polską to oprogramowanie wykryto na Łotwie, Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji, Szwajcarii i Grecji.