Wielkopolska: 25-letni wędkarz napił się "wody" z butelki. Od kilku dni jest nieprzytomny

25-latek łowił ryby nad stawem we Wronowie (woj. wielkopolskie). Kiedy zachciało mu się pić, złapał leżącą nieopodal butelkę i napił się z niej, myśląc, że przezroczysta ciecz to woda. Płyn okazał się niebezpieczną substancją, która poparzyła mężczyźnie drogi oddechowe i przewód pokarmowy.
Zobacz wideo

25-latka, który potrzebował pomocy, zauważył jego kolega wracający ze sklepu. Mężczyzna wezwał pogotowie i na miejscu zainterweniował Zespół Ratownictwa Medycznego z Krotoszyna. Kiedy medycy dotarli do wędkarza, mężczyzna był przytomny, ale miał problemy z oddychaniem - podaje ostrow24.tv.

Wronów. Nieoficjalnie: Wędkarz, który wypił tajemniczą substancję, jest w stanie krytycznym

Po przeprowadzeniu badań i wdrożeniu czynności ratunkowych do Wronowa wezwano śmigłowiec LPR. 25-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Kaliszu, a następnie do szpitala w Poznaniu, gdzie przebywa do dziś. Mężczyzna ma poparzone drogi oddechowe i przewód pokarmowy. Dziennikarze tvn24.pl dowiedzieli się nieoficjalnie, że stan wędkarza jest krytyczny. Od blisko tygodnia jest nieprzytomny. 

Wciąż nie wiadomo, co znajdowało się w 1,5-litrowej butelce, z której napił się 25-letni wędkarz. Służby zabezpieczyły ją i przekazały do laboratorium. Policja przekazała mediom, że jeden z pracowników pogotowia powąchał ciecz i poczuł zapach stężonego kwasu octowego.

Więcej o: